Publicystyka Kacper Mądry
13.01.2018
Modern Combat Versus - recenzja gry
Modern Combat Versus w bazie gier
Modern Combat Versus - recenzja gry

Modern Combat Versus wciągnęło mnie swoją prostą mechaniką. Jeszcze nigdy tak dobrze nie strzelało mi się na telefonie.

Modern Combat Versus to produkcja Gameloftu, które zasłynęło już w czasach Javy, oferując rozbudowane produkcje na klasyczne telefony. Ich początki na smartfonach również były obiecujące, jednak z czasem wpadli w sidła skrzynek, mikrotransakcji i wszystkiego, czego gracze nienawidzą. Przez długi czas unikałem ich produkcji. Przyszedł jednak czas na sprawdzenie sieciowego shootera i… jak ja się dobrze bawiłem! Wszystko dzięki fantastycznie przystosowanym do mobilnego grania mechanikom oraz ewidentnej inspiracji pewnym tytułem, który jest jednym z moich ulubionych FPS-ów z PS4. Ale od początku.

Modern Combat Versus #1

Niektóre gry smartfonowe do dzisiaj starają się trzymać reguł wyznaczonych na początku istnienia gier na ten sprzęt. O ile poruszanie się postacią za pomocą wirtualnej gałki jest czymś, czego raczej nie da się przeskoczyć, to jednak niektórzy producenci zrozumieli już, że lepiej jest nie „zaśmiecać” ekranu gry wirtualnymi przyciskami. Wciąż jednak trafiają się gry, w których aby wycelować z karabinu, musimy dotknąć odpowiedniego przycisku, a za przeładowanie broni odpowiada maźnięcie palcem w wyznaczonym do tego miejscu. Okazuje się jednak, że da się zupełnie inaczej obmyślić cały system sterowania – dostosować go do grania na stojąco lub uprościć do poziomu toaletowych rozgrywek. Gry mobilne nie muszą być kopiami dużych tytułów czy też odpowiednikami wersji z handheldów.

Jak więc rozwiązano sterowanie w Modern Combat Versus? Lewym palcem, oczywiście, sterujemy. Za to prawy kciuk odpowiada tylko za celowanie i proste gesty. Strzelanie odbywa się… automatycznie! Wystarczy nakierować karabin na przeciwnika i pociski same prują do wroga. Możemy też szybko dwa razy stuknąć w ekran, co spowoduje przybliżenie celowania. Zanim podniosą się głosy oburzenia – to sprawdza się rewelacyjnie! I tak wiemy, że byśmy strzelili, ale zawsze trzeba było wycelować, puścić palec, dotknąć ikonki strzału lub jeszcze wcześniej ikonki celowania. Tutaj rozgrywka staje się dzięki temu zdecydowanie szybsza i możemy się skupić na precyzyjnym celowaniu czy poruszaniu się po planszy. Skoków nie ma, ponieważ wystarczy biec w kierunku niższej przeszkody, a nasz bohater sam wykona odpowiedni ruch. Możemy sobie nawet pozwolić na bieg po ścianie!

Modern Combat Versus #2

Zaczyna Wam to przypominać jakąś grę? Modern Combat Versus to Call of Duty na smartfonach. Szybka rozgrywka po mapach żywcem wyjętych z trzeciego Black Ops sprawdza się bardzo dobrze w krótkich potyczkach. Gra oferuje trzy tryby gry: klasyczny Team Deathmatch, Bounty polegające na zbieraniu obiektów pozostawionych przez martwych przeciwników oraz tryb Capture the Flag. Może i mało, ale kilka map w połączeniu z pięciominutową potyczką bawi, a to najważniejsze. Niedługo twórcy zamierzają wprowadzić możliwość wspólnej gry ze znajomymi, co umożliwi nam pojedynki czterech na czterech – bo tylu graczy maksymalnie znajduje się w każdej drużynie.

Co z tymi mikrotransakcjami? Sytuacja wygląda tak – w grze jest kilka walut, za które możemy odblokowywać postacie różniące się specjalną umiejętnością. Niektóre z nich odblokujemy po kilku grach, a na inne będziemy musieli długo grindować. Wszystko zależy od naszego stylu gry. Moja ulubiona postać była dostępna prawie od początku, więc nie przejmowałem się, ile dostaje pieniędzy po każdym pojedynku, ale ostrzegam - na niektóre postacie będzie trzeba poświęcić więcej czasu.

Modern Combat Versus #3

Gameloft stale rozwija Modern Combat Versus. Producent dodaje nowe postacie oraz organizuje oficjalną ligę, która pozwala wygrać dodatkowe monety. W grze pojawiają się też czasowe wydarzenia, a twórcy co kilka dni informują o drobnych zmianach czy o tym, co dzieje się za kulisami gry. Sieciowa strzelanka zostaje na moim smartfonie. Nie zamierzam kupować żadnej płatnej zawartości oraz nie przejmuje się odblokowywaniem dodatkowych bohaterów. Sama rozgrywka, czyli to, co najważniejsze, jest zaprojektowana fantastycznie. Raz na jakiś czas po prostu ma się ochotę pobiegać po mapie i postrzelać do innych graczy. Ważna informacja dla osób z bardzo małym pakietem internetowym – jedna rozgrywka zużywa około 25 MB danych.

Grę zrecenzowano na systemie iOS

Plusy:

  • Świetnie rozwiązana mechanika strzelania
  • Bardzo dobra oprawa graficzna
  • Szybkość rozgrywki

Minusy:

  • Grind w przypadku chęci odblokowania wielu postaci
gameloft gameloft montreal Modern Combat Versus recenzja