5583V

Recenzja: John Wick 2

Podoba ci się tekst?
Podziel się nim!

Niesiony rządzą kolejnej zemsty John Wick (Keanu Reeves) wraca na ekrany kin w sequelu znakomitego akcyjniaka sprzed trzech lat. Tym razem wystrzały są głośniejsze, akcja gęstsza, a rozmach powoli sięga granic.

Fabuła Johna Wicka 2 kieruje głównego bohatera do Rzymu. Wezwany z emerytury przez starego przyjaciela, dostaje on zlecenie na ważną dla Gildii Zabójców personę, co znów wrzuca go w sam środek paszczy lwa. John jest zmuszony wrócić do poprzedniego życia, zamówić nowe garnitury, złapać za niezawodnego Glocka i raz na zawsze rozprawić się z postawionym przed nim zadaniem.

Sequel bardzo konsekwentnie realizuje założenia swojego poprzednika, wzbogacając sprzedaną już wcześniej historię. Pies jest tym razem cały i zdrowy, sama zemsta jest jedynie powodem do akcji na ekranie, a nowym głównym bohaterem zostaje Gildia Zabójców. Poznajemy znacznie więcej szczegółów funkcjonowania tej nietypowej "instytucji", wchodzimy głębiej między płatnych morderców i powoli utożsamiamy się z zasadami, jakie rządzą ich światem. Zasadami, które odróżniają ludzi od zwierząt, jak stwierdza w pewnym momencie menadżer neutralnych ziemi Winston (Ian McShane).

Film tylko zyskuje na takim podejściu. Fabularne tło jest bardzo zgrabnie wplatane między kolejne sceny walki. Dowiadujemy się więcej o Johnie, o jego przeszłości, znajomych i łączących go z innymi zabójcami więzach. Nagle miejsce akcji zaczyna nabierać coraz więcej charakteru, drugoplanowe postacie mają przypisane konkretne zadania do odegrania w odbiorze całości, a akcja, która do tej pory robiła wrażenie głównie sposobem przekazu, działa na widza nieco emocjonalnie.

Kontynuacja ani na krok nie ustępuje poprzednikowi również w kwestiach audiowizualnych. Walka jest dynamiczna, pełna widowiskowych akrobacji i realizowana z chirurgiczną precyzją przez Keanu Reevesa. Przygotowania aktora do roli pamiętamy jeszcze z premiery pierwszej części. Po raz kolejny niemal fanatyczne oddanie Keanu i jego wymyślne akrobacje nie tylko imponują, ale mocno wpływają również na odbiór.

Otwierająca oraz końcowa scena doskonale pokazują z kolei, że Chad Stahelski ma jeszcze w zanadrzu kilka widowiskowych pomysłów. Rzym jako główne miejsce akcji mógł nieco przejeść się po tych wszystkich pościgach w wąskich uliczkach czy walkach w Koloseum, ale nawet mimo sięgania po proste pomysły, twórcom udało się wykorzystać je w zaskakująco nowatorski sposób. W rezultacie końcówka, mimo włoskiej otoczki, odchodzi od starożytnych kolumn i serwuje nam coś zupełnie niespodziewanego.

Najważniejszym w przypadku Johna Wicka jest jednak zrozumienie samej konwencji. Twórcy puszczają oczko w stronę widzów, żartują ze swojego przepełnionego absurdem kina i serwują prawdziwą ucztę dla zmysłów. Nikt nie doszukuje się logiki, nie dopytuje o kuloodporny garnitury, tylko kupuje całość w ciemno, ciesząc się sposobem, w jaki jest mu dostarczana rozrywka. John wciąż strzela z nadludzką celnością, zabija kilku przeciwników w ułamku sekundy, a na większość pytań odpowiada jednym słowem. Jeżeli ktoś nie polubił się z pierwszą częścią, sequel w tej kwestii nie zmienił się ani trochę. Dalej jest to jeden z aspektów, który czyni ten film unikalnym.

John Wick 2 to w swoim gatunku film kompletny. Zgrabnie balansując na granicy absurdu i kiczu, zdobywa fanów bardzo nietypową dla kina akcji realizacją i przywiązaniem do detali. W końcu nie chodzi tylko o stuprocentową celność Keanu czy coraz większe bronie, ale również światło, muzykę albo piękne masterszoty. Całość ani na chwilę nie wyrywa widza z transu, trzymając go w napięciu i budując nadzieję na coś, co aktualnie sprawia wrażenie ostatniej części. Patrząc po tym, jak wypadł sequel, możemy spodziewać się zachwycającego finału.

Ocena: 8

Komentarze (26) Skomentuj

Piter [94.254.178.***] dodano: 13.02.2017, 03:50
Ten gość to terminator
Poziom: 40
Casimus dodano: 13.02.2017, 04:20
Obejrzę na pewno. Jedynka posiadała swego rodzaju magię.
Poziom: 24
robson44 dodano: 13.02.2017, 07:01
Oglądałem pierwszą część. Dwójki na pewno nie przegapię.
Poziom: 33
DeliQuent dodano: 13.02.2017, 07:18
byłem w sobotę, film świetny, będzie kolejna część i niech drżą już mafie całego świata :)
Poziom: 29
robssonbyd dodano: 13.02.2017, 07:59
Ja dopiero wczoraj oglądałem jedynkę, bo leciała na Pulsie, a jakoś wcześniej o nim zapomniałem.
Byłem zaskoczony tym, jak bardzo mi się podobał.
Czyste odmóżdżające kino akcji.

Dwójka to mus, niezależnie jaka była by ocena w recenzji. Ale 8 tym bardziej nastawia pozytywnie.
Poziom: 14
AngeloDevil dodano: 13.02.2017, 08:05
Widać że Keanu jest w znakomitej formie. Film must see, must have.
Poziom: 32
dizero dodano: 13.02.2017, 14:48
Coś jakiś podrapany ten Neo?
A i Morfeusz się załapał widzę jako pigeon lover. Najs.
Pit [79.191.253.***] dodano: 13.02.2017, 15:25
Jedynka była dobra jeżeli dwójka nie odbiega od pierwowzoru to godny polecenia.
Poziom: 17
Vin___cent dodano: 13.02.2017, 18:31
Tukej świetny trajler jedynki, taki prawdziwy.

https://www.youtu(...)Z9xaQLYQ
Poziom: 34
Miszczogrzmot dodano: 13.02.2017, 19:49
nadal pojawiaja sie latajace na ekranie napisy podkreslajace wazniejsze teksty bohaterów ? przesadzone dialogi i aktorstwo w tym filmie mi nie przeszkadzaja, ale te napisy wygladaly jakos tak mocno nieprofesjonalnie w jedynce
Poziom: 8
MrBig dodano: 13.02.2017, 08:40
Może jestem już stary, ale 2 jest wg mnie kiepska, o ile 1 mi się bardzo podobał jak na gatunek, który reprezentuje i dawała fajne możliwości na rozwinięcie tego universum, to 2 jest śmieszna z tym całym zabijaniem i tajnymi organizacjami...
YodaGD [109.197.99.***] do MrBig dodano: 13.02.2017, 09:42
Coraz mniej mi się do was chce wchodzić, co to w ogóle jest serwis o grach czy filmach??! Co chwila jakieś newsy o filmach, żenada już się robi, nie macie o czym pisać? Jak chcę dowiedzieć się czegoś o filmach wchodzę na serwisy temu dedykowane i nie widziałem, aby tam o grach pisali.
Poziom: 56
Musiol do YodaGD dodano: 13.02.2017, 10:03
A to ile jest tych filmowych rzeczy w porównaniu do rzeczy związanych z grami? Hm?
SieZna [188.252.97.***] do Musiol dodano: 13.02.2017, 12:09

Musiol napisał:

A to ile jest tych filmowych rzeczy w porównaniu do rzeczy związanych z grami? Hm?


Przeciez napisal, za duzo.
Poziom: 8
MrBig do YodaGD dodano: 13.02.2017, 12:13
Swoje gorzkie żale adresuj do redakcji, a odnośnie recenzji filmów, mnie nie przeszkadzają. Tak samo jak nie przeszkadzają mi np. informacje o grach JRPG, których nie lubię, zwyczajnie ignoruję takie news.
Poziom: 35
Azoth do YodaGD dodano: 13.02.2017, 12:23
Dziwne bo np taki filmweb od jakiegoś czasu pisze o grach i pewnie znalazłoby się jeszcze kilka stron które robią to samo no ale po co sprawdzać cokolwiek jak można narzekać. I serio robicie problemy o kilka newsów o filmach których w porównaniu do newsów o grach jest bardzo mało i zamiast zignorować i przewinąć po prostu bo was nie interesuje wchodzicie w to i marnujecie więcej czasu na narzekanie, że to przeszkadza niż na pominięcie tego wszystkiego.
messigol9 [46.229.158.***] do Musiol dodano: 13.02.2017, 13:49
Ja tu widzę inny bardzo poważny problem , bo artukułów o filmach nie ma wiele ale kwestią jest jakich filmach. Kto jest u was odpowiedzialny za wybieranie filmów do recenzji i dlaczego wybierając je wystawiacie tak nędzną opinię o graczach , jakby wszyscy gracze byli półgłowkami. Przecież tego się nie da opisać w inny sposób , wasz poziom to gimnazjum albo jeszcze niżej. Jest mi zwyczajnie wstyd za was i za to jaką opinie wystawiacie o graczach.Ja się pytam gdzie są recenzje filmów dla ludzi z IQ powyżej 50 ? Ile filmów nominowanch do Oscara recenzowaliscie ?
Poziom: 56
Musiol do messigol9 dodano: 13.02.2017, 14:10

messigol9 napisał:

Kto jest u was odpowiedzialny za wybieranie filmów do recenzji
Ja.

messigol9 napisał:

dlaczego wybierając je wystawiacie tak nędzną opinię o graczach , jakby wszyscy gracze byli półgłowkami.
Powiązać recenzje blockbusterów z tym, że robimy graczom opinię półgłówków. No, nieźle.

messigol9 napisał:

Ile filmów nominowanch do Oscara recenzowaliscie ?
Zero, bo nie wpisują się w nasz wybór blockbusterów na PSSite.
messigol9 [46.229.158.***] do Musiol dodano: 13.02.2017, 14:18
"Zero, bo nie wpisują się w nasz wybór blockbusterów na PSSite."
Nie wasz tylko twój skoro wczesniej napisałes że ty wybierasz filmy do recenzji. Dlaczego w takim razie , nie znajdzie się u was ktos kto zrecenzuje ambitniejsze filmy ? Czy naprawdę cała redakcja psssite ma podobny gust filmowy do twego ?
Poziom: 56
Musiol do messigol9 dodano: 13.02.2017, 14:23
Ja jestem naczelnym, więc to ja wybieram co pojawia się na stronie. A pojawiają się blockbustery, bo jesteśmy stroną o grach do której dolożyliśmy najpopularniejsze filmy. Jesteś pierwszą (i jedyną!) osobą, która ma problem z tym, że filmów jest za mało.

A filmy recenzują dwie osoby maks, Adam generalnie lubi takie kino, a Tomek ma znacznie szerszy gist, ale u nas publikuje recenzji tych filmów, które nas interesują. Więc to nie jest kwestia całej redakcji, tylko jednej osoby i tego, co u nas publikuje.

Gdybyśmy byli stroną ogólnie popkulturową to i by więcej filmów było, a nawet i seriale. A to niekoniecznie nastąpi, bo nie tego od nas oczekują czytelnicy.
messigol9 [46.229.158.***] do Musiol dodano: 13.02.2017, 14:41
"Gdybyśmy byli stroną ogólnie popkulturową to i by więcej filmów było, a nawet i seriale. A to niekoniecznie nastąpi, bo nie tego od nas oczekują czytelnicy" W sumie to zdanie kończy naszą debate jesli jest poprte faktycznymi liczbami , a wieże że skoro tak piszesz to tak jest. Widocznie ja i mi podobne dinozaury stanowimy , zbyt mały procent populacji aby wymagać uwzględnienia naszy gustów filmowych w recenzjach. Powodzenia w opisywaniu kolejnych częsci tak bardzo nieprzewidywalnych filmów o super bohaterach itp. mam nadzieje ze w nowym roku bedzie ich jeszcze więcej bo poza człowiekiem-mrówką brakuje mi jeszcze w kinie człowieka-karalucha i człowieka-owsika i jego przygód w jelicie grubym bo człowiek pająk to zdecydowanie zamało
Poziom: 33
DeliQuent do YodaGD dodano: 13.02.2017, 14:42
spokojnie - za niedługo bedziemy tu mieli drugi onet :D
Poziom: 14
AngeloDevil do YodaGD dodano: 13.02.2017, 22:46
Na Filmwebie, który jest jednym o ile nie jedynym profesjonalnym polskim serwisem o filmach także ma artykuły o grach. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.02.2017, 22:48
Poziom: 23
Janusz Kmfdm dodano: 14.02.2017, 18:45
Nie rozumiem co ludzie widzą w pierwszej części że tak zachwalali. Jak dla mnie film jakich wiele, można obejrzeć ale nic specjalnego. Dwójkę kiedyś tam badne ale za free.
Poziom: 30
Nerobianco dodano: 13.02.2017, 13:16
Dwójka nie podobała mi się kompletnie.
Nie rozumiem wizji obranej przez twórców, czy film jest autoparodią?
Na pewno nie traktuje siebie zbyt poważnie, ale przez większość seansu zastanawiałem się na jakiej podstawie mam zaangażować się w to co dzieje się na ekranie.

Akcja jest świetna i tylko tyle.

Sporo spoilerów poniżej.

Pierwsza część zbudowała podstawy pod uniwersum, w dwójce dostajemy jeszcze więcej tego samego ale w zbyt dużej ilości. Nagle okazuje się, że pół świata ( a na pewno większość ludzi w Nowym Jorku) to kontraktowi mordercy. John Wick traci dom i ... co z tego? Odmówił udzielenia pomocy, spalili mu za to dom ale czy groziło mu coś więcej?

Scena z Fisburnem nie miała kompletnie sensu i mogłoby jej nie być. John idzie tam aby ... poprosić o pistolet i zapytać gdzie jest D'Antonio. Fishburne daje mi pistolet (czy to taki problem zdobyć broń dla kogoś takiego jak Wick? Co z arsenałem, który zamurował w domu? Przecież potem wraca do tej ruiny.) Fisburne mówi mu również gdzie znajduje się D'Antonio - o dziwo w tym samym miejscu w którym zostawił go Wick. Więc po co ten wątek i ta postać? I jeszcze bezdomni zabójcy - ale po co ?

Ares (Ruby Rose) w trailerach robiła groźne miny i była raczej przedstawiana na dobrego skurczybyka, niestety jest niemową i ginie, no cóż, jak baba. Gdyby Wick miał wtedy pistolet to by żadnej walki nie było. Więcej musiał natrudzić się z tym swoim kolegą w Rzymie.

Czarę goryczy przelała dla mnie scena w metrze, gdzie dwóch facetów spaceruje sobie beztrosko i strzela do siebie idąc obok ludzi, którzy absolutnie nie zwracają na to uwagi. No i ten green screen w czasie sceny przy fontannie, aż się skrzywiłem.
Głupot w tym filmie jest mnóstwo. I teraz, można traktować to jako autoparodię(film nawet do tego zachęca np scena z ołówkiem) ale jednocześnie jest zbyt poważny aby odbierać go w ten sposób. Nie zrozumiałem przekazu, przyznaje się. Może to faktycznie arcydzieło, ale nie mogę dostrzec tego geniuszu.

John Wack 2 jak dla mnie. Keanu i sequele to ciężka sprawa.


Ps. Jedynka miała chociaż dobrą muzykę.
Poziom: 28
Asobu do Nerobianco dodano: 14.02.2017, 19:10
Chyba kompletnie nie zrozumiałeś niektórych wątków.

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Komentarze (26 opinii) Skomentuj

Cykle

Publicystyka Ranker Retrogranie Perły poprzedniej generacji Felieton Tanioszka Cyfraki

Reklama



Trofea Operation7: Revolution

Operation7: Revolution
  • Platyna 1
  • Platyna 1
  • Platyna 1
  • Platyna 62
  • | Razem: 65

Reklama

Miesięcznik PSX Extreme

Najnowsze w Bazie gier

zamknij [x]
Informujemy, że strona www.pssite.com korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.