3637V

Felieton: Zalew śmieci w PlayStation Store

Podoba ci się tekst?
Podziel się nim!

Żyjemy w wydawać by się mogło najlepszych czasach, jeśli chodzi o dostępność gier, ich ilość oraz nierzadko - jakość. Jednak na każdy hit od niezależnego dewelopera przypada gdzieś na oko ze 100 gier, które są niczym innym, jak mało interesującym, słabym produktem. Coś, co do tej pory było wyłącznie problemem PC-tów, staje się też problemem konsolowców spod znaku Sony.

Jak możecie się domyślać, felieton zrodził się głównie przez masowe zachwyty internetowej społeczności graczy dwoma tytułami, które ostatnio trafiły na PS4. Mowa oczywiście o Life of Black Tiger i Skylight Freerange 2: Gachduine – bohaterów prześmiewczych wpisów i komentarzy ostatniego tygodnia. I nie, nie zamierzam gier jakkolwiek bronić czy tłumaczyć dewelopera, bo sam uważam, że tak szajsowate tytuły nie powinny być w ogóle szerzej reklamowane. Dlatego zdziwiła mnie aktywność amerykańskiego oddziału Sony, które wrzuciło zwiastuny obu tych produkcji na swój kanał. Ale może gdyby nie ten fakt, to niektórzy ludzie nie wiedzieliby nawet o problemie, który zaczyna być coraz poważniejszy. A wszystko przez to, że Sony chce mieć sklep niczym Steam. Dla wszystkich, bez żadnych barier – a przynajmniej takich, które wcześniej blokowały dostęp wyjątkowo słabym tytułom do konsoli.

Stwierdzenie, że na konsole do tej pory wychodziły tylko i wyłącznie dobre gry, byłoby wielkim nadużyciem, bo praktycznie od zawsze mieliśmy mniej lub więcej gier fatalnych, począwszy od ery NES-a, przez czasy PlayStation, aż po poprzednią generację. Na początku życia konsolowych gier przeżyliśmy zalew masy tytułów które jawnie kopiowały i rżnęły z innych tytułów, rzadko kiedy oferując przy tym jakąkolwiek jakość. Później problem ten się marginalizował, ale zastąpiły go gry robione masowo na licencjach filmowych, potem przyszedł czas na masę shovelware'u, którego apogeum mieliśmy chyba w czasach PlayStation 2.

Wejście konsol poprzedniej generacji na rynek cyfrowy mogło ten efekt spotęgować, ale go nie zrobiło z dwóch powodów – rosnące koszty tworzenia gier oraz (co najważniejsze) zasady właścicieli platform, które zamykały się  w "musicie znaleźć wydawcę, który wyda waszą grę i weźmie na siebie wszystkie koszty". A trochę ich było – opłacenie certyfikacji, płatność za jakąkolwiek aktualizację oraz opłata dla Sony/Microsoftu. Dodatkowych problemów do przeskoczenia było tyle, że większości się po prostu nie opłacało, co miało swoje dobre i złe strony. Dobra była taka, że dostawaliśmy bardzo mało tragicznych gier, przynajmniej na PlayStation 3 gdyż Sony było wyjątkowo oporne na deweloperów niezależnych. Z drugiej strony, masa PC-towych hitów niezależnych albo wychodziła z ogromnym opóźnieniem, albo nie wychodziła wcale. Microsoft obrał inną taktykę, która co prawda miała wiele ograniczeń (początkowo gry w XBox Live Arcade nie mogły mieć więcej niż 50 MB), ale jednak był kanał poświęcony typowym grom niezależnym. Tam trafiały się perełki, ale większość gier była jednak zapowiedzią tego, co może się stać gdy popuści się kontroli i pozwoli wypuszczać wszystko jak leci. Więc nie ma co ukrywać, że z polityki Sony więcej było szkód niż pożytku dla graczy, więc postanowiono zmienić podejście wraz z początkiem kolejnej generacji.

Czy Sony zrobiło to z dobrego serca? Nic bardziej mylnego. To czysty biznes. Mając na uwadze coraz większe koszty dewelopingu i czas potrzebny na stworzenie gry, Sony wiedziało, że w początkowych latach gier na konsoli będzie zbyt mało, jeśli nie wpuści się deweloperów niezależnych i nie zachęci ich do tworzenia gier na PS4. Dlatego w 2013 roku, gdy zapowiadano najnowszą generację, na scenie pojawił się Jonathan Blow ze swoim The Witness. Wszystko po to, by pokazać zmianę nastawienia Sony i zachęcić kolejnych deweloperów. I to się udało. Dostawaliśmy w kolejnych miesiącach coraz to więcej produkcji niezależnych, które skutecznie wypełniały braki w tytułach AAA. Sony  na kolejnych konferencjach poświęcało miejsce na scenie producentom niezależnych gier, dając sobie czas na ich tworzenie i nie martwiąc się o posuchę.

Jednak im dalej w las, tym mniej czasu i uwagi poświęcano tym produkcjom. Zaczęło się na zmniejszaniu czasu antenowego oraz jakby mniej przykładano uwagi do tego, co pojawia się na PS4. Bramy otwierały się coraz szerzej, co było dobre, bo pojawiało się coraz więcej gier, ale w tym zalewie produkcji przemykało coraz więcej gier słabych, a potem wręcz tragicznych. Tylko tak szczerze nikt tego nie zauważał, bo Sony poświęcało takim grom niewiele uwagi i jeśli ktoś namiętnie nie oglądał wszystkich zwiastunów czy nie śledził uważnie mediów społecznościowych, to o słabych grach miał niewielkie pojęcie.  Taki stan nie mógł trwać wiecznie i wystarczyło, że serwisy podłapały Life of Black Tiger i Skylight Freerange 2: Gachduine, a tysiącom otworzyły się oczy. PS Store od dawna powoli zamienia się w śmietnik pokroju Steama. Pojawiają się gry tak słabe, że szkoda na nie choćby sekundy, coraz częściej pojawiają się gry nieskończone, ochrzczone przez kogoś Early Access (i, o zgrozo, taki ruch znajduje swoich zwolenników i na konsolach). Co z tym zrobić?

Najłatwiej byłoby napisać – wrócić do ery PS3 i ostro pilnować tego, co wychodzi na konsoli. Ale po pierwsze jest to ogromny krok w tył. Po drugie – nie jestem w stanie znaleźć w tym pomyśle pozytywnych aspektów. Opcji na rozwiązanie problemu Sony kilka ma. Przede wszystkim powinniśmy naciskać na to, by PS Store oferowało znacznie więcej oraz miało lepsze opcje przeglądania i zarządzania tym, co chcemy oglądać. Bardziej rozbudowane opcje oznaczania gier, ich oceny i wyszukiwania. Steam oferuje rozbudowane opcje tagowania przez społeczność, kolekcję odkrywania gier, które polecane są na podstawie tego, w co gramy. Dlaczego więc tego nie wprowadzić na PS4? Choć sam jestem sceptycznie nastawiony do takich zagrywek (nie wierzę, że społeczność jest w stanie rozwiązać ten problem, co zresztą pokazuje non stop Steam), ale nie zmienia to faktu, że lepsza taka kontrola niż żadna. Lepszym wyjściem byłoby gdyby Sony bardziej przykładało się do testowania i sprawdzania gier, które ktoś chce wydać na ich platformie, i pilnować, co faktycznie jest reklamowane. Niech wychodzą sobie wszystkie słabe gry, tylko nikt nie musi poświęcać im czasu. Nie musimy oglądać ich zwiastunów, nie musimy o nich czytać jeśli nie chcemy. Sony powinno zagwarantować sobie w procesie akceptacji gry, że nie ma absolutnie żadnego obowiązku w promowaniu gry, której nie uznają za ciekawą. Unikniemy wtedy promowania crapów. A nawet jeśli ktoś w Sony wpadłby na pomysł reklamowania paździerzy pokroju Life of Black Tiger, to wtedy można śmiało dowalić mu karę.

Zamiast marnowania czasu na słabe gry, warto skupić się na tych pokroju Stardew Valley, Axiom Verge, Rocket League i wielu innych, które śmiało mogą robić za modelowy przykład sukcesu indyka w świecie gier AAA. My jako gracze musimy się więc pogodzić z tym, że otwarcie konsolowego ekosystemu sprowadziło do niego masę słabych gier, ale jednocześnie trzeba wymagać na Sony rozbudowania PS Store i poprawy wielu jego aspektów. Bo jeśli korzysta z usług sieciowych Sony od ich startu w 2006 roku ten wie, że minęło ponad 10 lat, a nadal sieciowy sklep Sony jest zrobiony po prostu po linii najmniejszego oporu.

Komentarze (34) Skomentuj

Poziom: 27
axeMaltesse dodano: 29.01.2017, 15:49
Kilka ładnych emitentów i od razu wiedziałem, że tekst pisał Musiol :p.

Co do tekstu to całkowicie się zgadzam. Zrobił się niestety śmietnik. Według mnie porównanie do steam jest dobre, lecz mimo wszystko wolałbym, żeby store oferował to samo co oferuje Steam jak już jest taki sam śmietnik ;)
Poziom: 40
MonoAudioStereo dodano: 29.01.2017, 15:49
I tak nic nie pobije No Luca No
https://www.youtu(...)wV2xsx1o Edytowano 1 raz. Ostatnio: 29.01.2017, 15:49
Poziom: 22
IC dodano: 29.01.2017, 22:08
Pomyśleć że każdy subskrybent psn+ dostanie niedługo taki tytuł.
Poziom: 25
czaczi87 dodano: 29.01.2017, 22:53
Popatrzcie na to z dobrej strony. Przynajmniej jest co wrzucać do Plusa :D
Poziom: 30
kaczmar456 dodano: 29.01.2017, 16:01
Te dwa tytuły to solidne przykłady tego, że Sony nie ma żadnej kontroli jakości. Wypuszczą byle co, najważniejsze, że gra się uruchamia i poszerza bibliotekę gier na PS4. Co z tego, że większość z nich to krapiszcza, liczy się ilość, nie jakość. Nic nie mam do gier niezależnych, bo takie Transistor, Rocket League czy Shovel Knight to doskonałe przykłady bardzo dobrze zrobionych gier, więc wystarczyłoby, gdyby Sony więcej uwagi poświęcało kontroli jakości i bardziej stanowczo mówiło "Nie" niektórym grom. Może wtedy dałoby to jakiś sygnał deweloperowi by swoją grę poprawił, ale na to nie ma co liczyć, bo Sony ma głęboko jakość wydawanych na swoją platformę gier, najważniejsze, że się uruchamia. Z PSS zaczyna się robić śmietnik taki sam jak ze Steama.
Poziom: 54
Assassyn22 do kaczmar456 dodano: 29.01.2017, 20:28
No nie taki śmietnik z tego steama , bo miejsca na takie szity jak Tiger czy skylight freerange 2 nie ma :D
Poziom: 21
itsONLYinstinct do kaczmar456 dodano: 29.01.2017, 23:37
czekam na te zacne pozycje z felietonu w plusie :D
bo chyba to jest jedyna rzecz po co Sony upycha tyle tych marnych gierek żeby potem je wciskać frajerom co muszą płacić za granie online
Poziom: 21
Omek dodano: 30.01.2017, 07:16
Remastery nie są takie złe dla mnie. Dzięki temu mogę ograć TLOU czy Skyrima oraz Bioshocka.

Fakt jest taki ze PS store jest pełen śmieci,bo gdy patrze na kilka pozycji zastanawiam sie co to jest , choć z drugiej strony ja raczej tam kupuje gry na przecenach i są to wieksze produkcje wiec poki co nie kuje to tak mojego oka. Jedyna gierką ,o której wczesniej nie słyszałem a zakupiłem jest Tearaway Unfolded i gra okazała się genialna :)
wintermute [178.43.203.***] dodano: 30.01.2017, 11:13
Czołem
Nistety powoli zalewa nas mały syf.
Zaczeło się od mody na indyki które powinny bć wydawane na telefony a nie na konsole.
Ale dla sony każdy zielony dolar się liczy wiec bedzi jeszcze gorzej.
Poziom: 32
slonik666 dodano: 30.01.2017, 14:21
jak Life of The Tiger ma latwa platyne to lykam :D
Poziom: 14
Misiek dodano: 29.01.2017, 15:42
Komentarz ukryty [Pokaż]
Poziom: 39
Saqurado do Misiek dodano: 29.01.2017, 16:38
Ehhh ci niedzielni gracze...
Poziom: 33
barcio do Misiek dodano: 29.01.2017, 16:48
Trochę zaszalałeś z tymi 99%...
Poziom: 28
gipsi do Misiek dodano: 29.01.2017, 18:57
Panowie tak Cię zminusowali że aż postanowiłem dać Ci plusa bo przykro patrzeć jak ktoś z avatarem z tak cudownej gry może dostawać minusowy lincz ;]
Kocham Chrono Cross'a.
Muszę się jednak z Tobą nie zgodzić bo dla mnie PS4 ma dużo bardziej zachęcającą bibliotekę gier niż miało PS3 w tym samym okresie żywota. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 29.01.2017, 18:58
Poziom: 54
Assassyn22 do gipsi dodano: 29.01.2017, 20:12
Ale w pewnym sensie napisał prawdę.

Bo ta generacja to generacja remasterów i indyków przez pierwsze 2 lata.

W tym czasie wychodziły Benhmarki konsolowe jak Killzone Shadow Fall czy The Order 1886.

Był jeszcze DriveClub, ale z niechęci do tego tytułu, nie napiszę nic.

Potem cała masa solidnych gier Jak bloodborne, Until Down czy U4.

A ile wyszło gier wybitnych?
Jak dla mnie, to tylko TLG.

Trochę sytuacje ratuje ten rok, bo wyjdzie nowe GT, Horizon Zero Down który może zamieszać, Nier, nowe God of War który w nowej formie pewnie będzie ciekawym tytułem.

Ale już wiadomo, że ta generacja będzie prawdopodobnie krótsza o 2-3 lata.

Fakt jest taki, że większość z nas kupiła ps4 bo to playstation.

Bo to prawdopodobnie ostatnia marka konsol która będzie trzymać się dobrze.

Microsoft przy swojej polityce, może nie brać wgl udziału w kolejnej generacji, nintendo idzie tylko w stronę fanów i raczej w tej rywalizacji ich nie będzie.

Zostaje tylko Sony.

No ale minusy dostał zasłużenie, bo z liczbami mocno poniosło :D





Edytowano 1 raz. Ostatnio: 29.01.2017, 20:12
Poziom: 54
Assassyn22 do Assassyn22 dodano: 29.01.2017, 20:21
Edity, zapomniałem o Yakuzach, ale nie z ignorancji, a braku pewności czy to Exy :D
Poziom: 14
Misiek do Assassyn22 dodano: 29.01.2017, 20:53
Dzięki za minusy :D spoko szanuje każdego zadanie! ale swoje podtrzymuje! Ale Saqurado proszę Ciebie nie nazywaj mnie niedzielnym graczem bo takim nie jestem :) jestem za stary na takie miano :P zbyt dużo kozackich tytułów w swoim życiu ograłem żeby mnie tak nazwywać. Gląb, Debli, Kretyn itp. spoko ale nie takie coś. Gipsi ja w Chorno Crossa gram do dziś ;) całe szczęście , że te klasyki dali na PS Store. Także dzięki panowie! :D
Poziom: 27
KrisPora_PL do gipsi dodano: 29.01.2017, 21:57
no, ale on napisał 99% o indykach z czym osobiście się zgadzam
Poziom: 27
KrisPora_PL do KrisPora_PL dodano: 29.01.2017, 22:16
edit: do tego w moich statystykach na 23 ograne pozycje PS4 aż 8 to wersje Remaster. Więc przynajmniej z mojej perspektywy z liczbami nic nie przesadził ;)
Poziom: 19
Scoiko do barcio dodano: 30.01.2017, 06:15
Ok pomylil sie, miało byc 89% :)
Poziom: 21
sandowl do Misiek dodano: 30.01.2017, 08:46
Ja się z Tobą zupełnie zgadzam i nie rozumiem "zminusowania" twojego komentarza.
Wszyscy widzą, że gier na PS4 jest dużo, ale bardzo dobrych gier na PS4 jest garstka o exach nie wspomnę. Kiedyś powodem kupna PS3 była duża ilość bardzo dobrych gier i ex'ów. Wielu z użytkowników PS4 nie chce po prostu się przyznać przed sobą i innymi, że PS4 nie jest taką konsolą jakby chcieli.
Ja kupiłem swoją tylko dla exclusive'ów ale był to świadomy wybór, bo nie kupiłem jej na premierę. Wiele osób zrobiło to na premierę i po prostu czują trochę głupio, oszukani, a nie chcą się do tego przyznać.
Poziom: 39
Saqurado do Misiek dodano: 30.01.2017, 14:56
Tylko niedzielny gracz jest w stanie napisać że w POŁOWIE GENERCJI sprzedaje konsolę, bo ograł już wszystko co mu się podobało. Nie wiem, może masz jakieś info z przyszłości. Na dodatek podjąłeś decyzję na podstawie tego co nowego znalazłeś w ps store? Chyba nie chcę wiedzieć jakie gry są wg ciebie dobre, a jakie złe, skoro nie widzisz już nic dla siebie. Pomimo, że obecny rok jest syty, praktycznie we wszystkie gatunki gier. Na prawdę twój komentarz brzmiał jakby niedzielny gracz, bez wiedzy na temat premier, stwierdził po tym co zobaczył na psstore, że nie ma ciekawych gier. A ja tylko w styczniu kupiłem 3 gry za pełną cenę, pominąłem na razie yakuzę i waham się nad nioh, bo jeszcze resident i gravity rush nie zaliczone. Plus kilka tytułów z końcówki 2016 czeka na platynę.
Poziom: 39
Saqurado do sandowl dodano: 30.01.2017, 15:06
styczeń
resident 7 - vr jako czasowy ex
yakuza 0 - ex
gravity rush - ex

luty
nioh - ex

marzec
horizon - ex
nier - ex (przynajmniej czasowy)

kwiecień
persona - ex

Czy ty się dobrze czujesz?;] A to tylko te ważniejsze exy. Plus drugie tyle można wymienić na dalsze miesiące.
Poziom: 38
mravg dodano: 30.01.2017, 11:29
a czy przypadkiem to juz nie w erze PS3 nastapilo otwarcie na produkcje niezalezne?

Tak czy inaczej w mojej opinii nadmier gier i liczenie na sztuke tak naprawde w dluszym czasie to wiecej szkody niz pozytku.
Owszem dalej beda wieksze fajne gry, dalej beda produkcje pokroku Rocket League, Don't Stave czy SOMA. Ale te moga zaczac ginac w zalewie szamba, ludzie nawet nie beda przegladac pod tym katem sklepow bo wykrycie perelki bedzie po prostu zajmowalo za duzo czasu. Tak gram w mniejsze gry - ale czesto posilkuje sie bundlami, zaplcic do paru $ za paczke gier to mniejsze ryzyko nizli kupno jednej gry, a oceny graczy czesto nie sa pomocne. I tutaj dochodzimy do drugiej kwestii przez shit cierpiec beda producenci pomniejszych ale fajnych gier, bo ludzie bojac sie wtopic beda czekac zeby gre kupic za paczke fajek (albo taniej).
Odbija sie to tez na reputacji sklepu - spojrzcie na YT nawet gracze PeCetowi (tutaj moglbym podac nazwy paru kanalow na YT) mowia ze platforma ma wszystko, niestety posrod fajnych gier tone crapiszczy ktore czesto bija po oczach jako "new released".

Ktos moze powiedziec ze to bezpodstawne gadanie bo patrzac na ogromny (jesli chodzi o zarobki) rynek mobile, temu rynkowi crapy (pokroju The Black Tiger bo byla gierka na iOS) nie zaszkodzily.
I to jest fakt, tyle ze warto brac pod uwage inna specyfike tego rynku - ludzie biora darmoszke, moze kupia pare lub wiecej transakcji w grze, po czym siegaja po kolejna produkcje, inni wydadza 1,2,3$ na gre pograja moze z 2h po czym siegaja po kolejna produkcje.
A takiego podejscia nie chcialbym przy grach konsolowych/pecetowych gdzie odpalasz sprawdzasz bawisz sie godzine potem masz paywall, lub gra przestaje bawic i siegasz po kolejna.

I nie chodzi tutaj nawet o gry zle jak the black tiger.
Przyklad wczesniejszy Lichdom Battlemage na PC ocena kolo 70 na metacritic, a wiec gra jako gra OK. Ale na konsolach polozono optymalizacje i premierowka dzialala w 12-15 klatkach. Sorry to juz jest malo grywalne. I tutaj mamy wlasnie przyklad - skrzywdzilo to tworcow bo ich gra mimo iz polatana zostanie zapamietana jako ta co miala pokaz slajdow na konsolach, skrzywdzilo graczy ktorzy skuszeni ocenami na PC chcieli w ta gre pograc i wylozyli na nia kase, skrzywdzilo tez konsole i ich sklepy bo podnioslo sie larum jak to tak kto to dopuscil do sprzedazy na konsolach.
Poziom: 57
Germanos do mravg dodano: 30.01.2017, 12:46
Zgadzam się w zupełności, podobnie jak z samym felietonem. SONY wyciągając wnioski z ery PS3 (start ery cyfrowej, ale mało-indyczej) przesadziło i teraz w strachu przed nie zrobieniem na fenomenie społecznym pokroju symulatora kozy, puszcza do oferty wszystko. Nie jest łatwe do ogarnięcia, jednak bez przesady, niemożliwe też nie. Mały dział PlayStation, złożony z osób o różnorodnych upodobaniach gamingowych (gatunki, tryby, nastawienie) weryfikujący gry, to jakiś pomysł. Obecnie to wygląda jakby ta kontrola polegała na sprawdzeniu, czy gra się uruchamia.
Swoją drogą KF - zbieg okoliczności - niedawno o tym miało materiał: https://youtu.be/81Fhf3d5G8I Kilka cennych strzałów i przykładów ^^
Poziom: 56
Musiol do mravg dodano: 30.01.2017, 17:13

mravg napisał:

a czy przypadkiem to juz nie w erze PS3 nastapilo otwarcie na produkcje niezalezne?
Nie do końca, a przynajmniej nie w takiej formie jak wspomniałem w tekście. Przez lwią część generacji musial być wydawca, który weźmie indyka pod swoje skrzydła. Self publishing nie istniał. Zmieniło się to tak naprawdę pod sam koniec generacji gdy na horyzoncie majaczyło PS4.
Poziom: 32
c3urny dodano: 29.01.2017, 23:16

gipsi napisał:

dla mnie PS4 ma dużo bardziej zachęcającą bibliotekę gier niż miało PS3 w tym samym okresie żywota.


Jesli dobrze pamietam to ps3 w tym okresie zywotnosci to mialo o wiele wieksza biblioteke gier:) ale pewnie dle Ciebie bylo niestety za malo indykow i remasterow. Kto co lubi :)
Poziom: 56
Musiol do c3urny dodano: 29.01.2017, 23:44
Jeśli ktoś lubi japońskie gry (jak ja czy gipsi) to PS4 ma kilkukrotnie lepszą ofertę niż PS3 miało kiedykolwiek.

To, że ktoś gra tylko w zachodnie produkcje nie znaczy, że wszyscy mają tak samo ograniczone horyzonty :)
Poziom: 32
c3urny do Musiol dodano: 30.01.2017, 11:21
Dobrze wiedziec ze jak sie gra w japonskie gry to ma sie nieograniczone horyzonty :) bo te gry sa takie tworcze
Poziom: 56
Musiol do c3urny dodano: 30.01.2017, 17:11
Ma się szersze, nie nieograniczone. Widać, że masz jakieś problemy ze zrozumieniem prostego tekstu.
Poziom: 32
c3urny do Musiol dodano: 30.01.2017, 19:01
Wiesz nie gram w japonskie gry to mam waskie horyzonty :) jak wiekszosc w europie
Poziom: 56
Musiol do c3urny dodano: 30.01.2017, 19:13
No to już tylko i wyłącznie Twoja sprawa. A w Europie więcej ludzi gra w japońskie gry niż może ci się wydawać ;)
Poziom: 32
c3urny do Musiol dodano: 30.01.2017, 20:01
Pewnie masz racje bo przeciesz ci ktorzy nie maja ograniczonych horyzontow ba a nawet maja szersze horyzonty pomykaja i graja w pokemon go. Miliony geniuszy na ulicach europy z telefonami w rece :)
Poziom: 56
Musiol do c3urny dodano: 30.01.2017, 20:29
Dobra, widzę, że dyskusja z Tobą nie ma sensu. Ja o jednym, ty o milionie innych spraw. A jakbyś nie wiedział, to Niantic, twórcy Pokemon Go są studiem z USA, nie Japonii.

Komentarze (34 opinie) Skomentuj

Cykle

Publicystyka Ranker Retrogranie Perły poprzedniej generacji Felieton Tanioszka Cyfraki

Reklama



Trofea Dexed

Dexed
  • Platyna 0
  • Platyna 0
  • Platyna 1
  • Platyna 17
  • | Razem: 18

Reklama

Miesięcznik PSX Extreme

Najnowsze w Bazie gier

zamknij [x]
Informujemy, że strona www.pssite.com korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.