7200V

Recenzja: Resident Evil: Ostatni Rozdział

Podoba ci się tekst?
Podziel się nim!

Filmowa seria Resident Evil wreszcie dobiega końca. Paul W.S. Anderson prezentuje swoje zwieńczenie całości, a Milla Jovovich przechodzi na długo wyczekiwaną emeryturę. Minęło prawie 15 lat od premiery pierwszej części i wszyscy zaznajomieni z serią wiedzą już chyba, czego się spodziewać. Pytanie tylko, czy było źle czy może jeszcze gorzej…

Resident Evil: Ostatni rozdział to jeden z tych filmów, w którym najchętniej by nie mówiono słowa o fabule, gdyby nie musiano. Anderson kolejny raz włożyłby broń w ręce głównych bohaterów i kazał w wymyślny sposób zabijać zombie. Niestety w tych okrutnych czasach trzeba stworzyć chociaż prowizoryczny powód całego zamieszania, więc zostajemy nakarmieni prostą historią o ratowaniu świata.

Alice dowiaduje się o sposobie na wybawienie ludzkości od przyczyny apokalipsy - Wirusa T. Antidotum znajduje się jednak w Ulu, czyli silnie strzeżonym laboratorium korporacji Umbrella. Zadaniem głównej bohaterki jest przedostanie się do środka i wykradnięcie tajemniczej substancji. Oczywiście, jak to zwykle bywa, na plecach siedzi nam czarny charakter, a zza każdego rogu wyskakują przerażające, zmutowane stworzenia.

Reżyser momentami próbował nawet stworzyć pozory czegoś bardziej ambitnego. Najpierw ciężka muzyka i mocny wydźwięk na słowo “ostatni”, a potem próba dodania niepotrzebnej idei do całej historii. Nie ma jednak powodu, żeby winić Andersona za tych kilka minut, bo przecież chodzi o akcję. Akcję, której w Ostatnim rozdziale jest mnóstwo.

Cały film jest praktycznie jedną wielką sceną finałową. Każda kolejna minuta filmu, każde zbliżenie na twarz głównej bohaterki i wszystkie te teksty pokroju “Do dzieła!” albo “Zabijmy ich wszystkich!” przypominają nam, że to właśnie teraz ma swój koniec seria Resident Evil. Ostatni rozdział składa się w rezultacie z długich scen akcji poprzeplatanych kilkoma minutami wyjaśnień i przygotowań do kolejnej potyczki.

Niestety nawet ten jedyny aspekt filmu, z którego widzowie mogliby czerpać przyjemność, został popsuty fatalnym montażem. Tak jak czasami montaż jest elementem, który miejscami irytuje, ale nie przeszkadza mocno w odbiorze, tak w tym przypadku chce się po prostu wyjść z kina. Każda scena akcji jest pełna tylu cięć, że nie tylko zaczynają boleć oczy, ale po chwili widz zapomina nawet, kto bierze udział w trwającej walce.

Kilka dni temu pokazywaliśmy promujący Resident Evil: Ostatni rozdział fragment, gdzie główna bohaterka walczy ze swoim wrogiem na dachu jadącego pojazdu. Zamiast skupić się na prędkości, widowiskowych unikach i wciąganiu się na pojazd ostatnim tchnieniem, dostajemy pełną absurdalnych zbliżeń prezentację z Power Pointa. Wszystko po to, żeby zbudować jakąś dynamikę. W rezultacie nie widać ani dynamiki, ani niczego innego, co dzieje się dokoła.

Montaż można więc uznać za to, co zadało śmiertelny cios filmowi, bowiem jeżeli akcja nie przynosi satysfakcji i uciechy, to nic innego tego nie zrobi. Anderson ewidentnie nie planował poświęcać cennego czasu na rozwijanie fabuły czy kreowanie postaci. Bohaterowie drugoplanowi sprawiają tu raczej wrażenie statystów będących pretekstem dla włożenia w usta Alice kilku kolejnych zdań pokroju “Zostawcie go, już po nim.”.

Wchodząc do kina, miałem nadzieję, że będę mógł chociaż napisać o spełnieniu oczekiwań fanów, którzy z przyjemnością oglądali poprzednie części. Film jednak dosyć skutecznie sprowadził mnie na ziemię. Pozostaje jedynie cieszyć się kilkoma dużymi wybuchami i wielką hordą zombie, modląc się o to, że to już naprawdę koniec... albo po prostu zagrać Resident Evil 7, które zdaje się robić doskonale to, na co Anderson nawet nie wpadł.

OCENA: 2

Komentarze (26) Skomentuj

Poziom: 22
IC dodano: 29.01.2017, 09:31
Widzę, że się wam nudzi skoro piszecie o tym że kał jest gówniany.
Poziom: 53
PS3Fan dodano: 29.01.2017, 09:22
Jedyny film z tej serii trzymający poziom to część pierwsza. Oczywiście nie oznacza to, że jest idealna. Według mnie G D Y B Y reżyserował ktoś inny np. Ridley Scott mielibyśmy o wiele lepsze wrażenia z oglądania. Jak już kiedyś pisałem do obecnej kinowej serii RE przyciąga tylko Milla Jovovich - jest idealna do tej roli. Resident Evil: Ostatni rozdział niestety jeszcze nie zagościł w moim Blu Ray-u. Nadrobię tą "zaległość" niebawem... :)
Poziom: 15
MatiPL do PS3Fan dodano: 29.01.2017, 09:36
Zgadzam się, tylko część pierwsza! :)
Poziom: 25
Remzo do PS3Fan dodano: 29.01.2017, 10:15
Ja uważam, że część druga + najbardziej zbliżona do growej serii.
Poziom: 30
sylwester6969 do Remzo dodano: 29.01.2017, 10:52

Remzo napisał:

Ja uważam, że część druga + najbardziej zbliżona do growej serii.

Dla mnie i 1 i 2 część mają ''TEN'' klimat.3 była słabsza ale nadal mi się podobała.Po 3 części to już wiadomo.
Poziom: 27
axeMaltesse dodano: 29.01.2017, 10:54
Myślałem, że gorzej od AC już nie będzie...
Poziom: 30
Jarsston dodano: 29.01.2017, 11:32
Ta seria już dawno spadła na samo dno piwnicy. Pierwsza i druga część jako tako się udały, pozostałe to po prostu wyciąganie kasy od ludzi. Może ktoś kiedyś zrobi udany restart.
Poziom: 37
JackTheRipper_PL dodano: 29.01.2017, 11:38
Mille lubię ale jej mąż mógłby sobie darować reżyserię filmów bo nic dobrego z tego nie będzie choć na boxoffice zawsze seria wychodziła na plus :).
Poziom: 22
IC do JackTheRipper_PL dodano: 29.01.2017, 11:40
Co zrobisz, umowa małżeńska umową. Filmy miały być filmy są.
Poziom: 25
czaczi87 dodano: 29.01.2017, 12:41
Przed pójściem do kina obejrzałem wszystkie poprzednie części. 1-3 to dobre, nie wybitne filmy akcji. Afterlife była już kompletnie głupia, a reżyser wrzucił wątki z gry Resident Evil 5 (las plagas, afrykański rzeźnik z młoto-siekierą) kompletnie bez żadnych wyjaśnień. Do tego Milla już niestety zdążyła się trochę zestarzeć ;) Retribution było jeszcze głupsze, ale pełne fan service dla graczy. Do tego ubrali Leona, Barrego i Adę w kostiumy wyjęte jeden do jednego z gry. Przez to aktorzy wyglądali jak cosplayowcy i poziom kiczu osiągnął apogeum.

Teraz po seansie ostatniej części mogę śmiało powiedzieć, że wyszła znacznie lepiej niż dwa ostatnie filmowe Residenty. Co oczywiście nie znaczy, że to bardzo dobry film. Najgorsze w nim były stroboskopowe sceny akcji. Każde ujęcie jest tak poszatkowane i tak lata kamera, że autentycznie jest problem ze skupieniem wzroku. Kompletna amatorszczyzna. Za to podobał mi się Jorah Mormont w roli biblijnego świra walczącego z tutejszą Khaleesi - fajnie się słucha jego tyrad ;) Co ciekawe w tej części scenarzyści nawet starali się dorzucić jakieś bardziej sensowne backstory.

Typowy film do pożerania popcornu. Nic wybitnego, ani odbiegającego od współczesnego kina akcji. Równie płytkie jak Fast and Furious czy filmy Marvela. Taka konwencja i nie widzę sensu by się specjalnie pastwić nad tym tworem.
Poziom: 37
Mooniok dodano: 29.01.2017, 13:22
Film dostał 2 i nagle znikła jego reklama
Poziom: 21
Argonus85 dodano: 29.01.2017, 13:06
Irytującym jest to że osoba która powinna recenzować gry robi to samo z filmem nie mając pojęcia o krytyce filmowej. Ledwie umie zrecenzować grę a bierze się za filmy. Brakuje mi starego PSSite gdzie były tylko recki gier. Za niedługo wprowadzą pewnie recenzje mang, anime, seriali i gazet typu "Poczytaj mi mamo". Brak słów
Poziom: 56
Musiol do Argonus85 dodano: 29.01.2017, 13:11
A którą to grę zrecenzował Tomek skoro twierdzisz, że nie potrafi jej recenzować?

I mang, anime, komiksów, gazet tu nie będzie. Seriale kiedyś się pojawią. W odpowiednim ku temu momencie. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 29.01.2017, 13:12
Poziom: 21
Argonus85 do Musiol dodano: 29.01.2017, 13:25
Nie wiem bo nie śledzę każdego z osobna, wbijam tutaj tylko aby poczytać czy warto kupować dane gry. Ale żeby nie odbiegając od tematu. Jeśli nie recenzował żadnej gry to sorki ale żeby dać ocenę 2? Taką ocenę dostają gnioty a nie filmy takiego kalibru. Fakt jest kilka nieścisłości ale 2? Serio? Jeśli chcecie się bawić w recki filmów to bierzcie do tego osoby kompetentne które znają się na filmach.
Poziom: 56
Musiol do Argonus85 dodano: 29.01.2017, 13:48
No właśnie, nie śledzisz, ale jesteś pierwszy do bezpodstawnej krytyki. Norma.

Ocena 2? Widocznie Tomek uważa, że film na więcej nie zasługuje. Co by mnie w ogóle nie zdziwiło mając na uwadze poprzednie kinowe Residenty. Jeśli ktoś nie zgadza się z oceną no to... jego sprawa, jego ocena. Nie każdy ma taki sam gust, nie każdy uważa gnioty za objawienia filmowe.
Poziom: 21
Argonus85 do Musiol dodano: 29.01.2017, 14:39
A co ja muszę śledzić na bieżąco każdego kto tutaj robi jakieś recki? Człowieku mam własne życie a nie tylko gry i PSSite, wbijam tutaj 2 razy na tydzień. Zresztą ty mi nie będziesz mówić co mam robić i jak mam to robić.
Poziom: 56
Musiol do Argonus85 dodano: 29.01.2017, 14:47
Nie, nie musisz. Ale jeśli chcesz krytykować, to może sprawdź wpierw co chcesz krytykować zamiast się oburzać, bo zwróciłem Ci uwagę?
Poziom: 21
Argonus85 do Musiol dodano: 29.01.2017, 15:46
Po 1 to się nie oburzyłem tylko wyraziłem swoje zdanie. Po 2 przeprosiłem w sprawie pana Tomka co do recenzowania gier (mogę nawet osobiście przeprosić pana Tomka). Po 3 dowiedziałem się z pewnego źródła że pan Tomek dobrze recenzuje filmy ale takiego kina nie lubi więc ta ocena może być nieobiektywna. Po 4 nie wyjeżdżaj mi tu z bezpodstawna krytyką bo ja tylko wyraziłem swoje zdanie a nie krytykuje, nie jestem krytykiem filmowym. Krytykować to ja mogę Twoje zachowanie na zlocie czytelników PSSite w GamePubie a dokładnie przywitanie się tylko z zastępcą naczelnego. A reszta czytelników to co jakaś gorsza jest? Dorośnij i wtedy przyjdź pogadać.
Poziom: 56
Musiol do Argonus85 dodano: 29.01.2017, 16:04
No to krytykuj zachowanie na wydarzeniu, które było kilka lat temu skoro uważasz, że masz taką potrzebę i ci to coś da. Przynajmniej temat filmów zamknęliśmy.
Darqus [31.0.66.***] dodano: 29.01.2017, 14:41
Film zapewne nie jest wybitny, ale czy zasługuję na 2? Chyba że w skali do 5 wtedy się zgodzę. Ostatnio wasze recenzje zbyt często pokrywają sie z ppe.pl co mnie troszkę dziwi. Na filmweb ocena 6.5 więc jak to w końcu jest ?
Poziom: 18
leshek do Darqus dodano: 29.01.2017, 17:43
Prosto po seansie jestem. Dobra rozrywka tylko nie zastanawiać się kto, co i po co. Dla mnie mocna 7. Zresztą na filmweb jest dużo 8 i nawet 9 :) Spoko film!
Emil [185.24.202.***] dodano: 30.01.2017, 08:34
10/10
Przecież tam gra william levy!!
Sony [31.179.176.***] dodano: 30.01.2017, 12:39
Na tym polega urok tego filmu i wszystkich innych o zombie. Kicz musi być na pierwszym planie. Taki jest urok takich produkcji. Polecam Zombie SS
Poziom: 15
jakol dodano: 30.01.2017, 14:05
Współczuję autorowi recenzji, wolałbym pójść do dentysty niż do kina na Resident Evil czy inny Underworld. Wszyscy nabijali się z Uwe Bolla, a Anderson przecież nie lepszy. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że ten najgorszy chłam przynosi zyski i powstają jego kolejne części. Czyli sporo ludzi ogląda coś, czego oglądać się nie da. Fenomen socjologiczny.
NDark [37.47.14.***] dodano: 29.01.2017, 11:04
Jest jeszcze gorsze od Łotra jeden?
Poziom: 18
Alveryn do NDark dodano: 30.01.2017, 18:02
Przedawkowałeś Dema ;)

Komentarze (26 opinii) Skomentuj

Cykle

Publicystyka Ranker Retrogranie Perły poprzedniej generacji Felieton Tanioszka Cyfraki

Reklama



Trofea Vertical Drop Heroes HD

Vertical Drop Heroes HD
  • Platyna 0
  • Platyna 1
  • Platyna 4
  • Platyna 7
  • | Razem: 12

Reklama

Miesięcznik PSX Extreme

Najnowsze w Bazie gier

zamknij [x]
Informujemy, że strona www.pssite.com korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.