4862V

Ciemność nad Tristram. Sprawdzamy rocznicowy event w Diablo 3

  | Encyklopedia: Diablo® III: Ultimate Evil Edition™

Podoba ci się tekst?
Podziel się nim!

Diablo bez wątpienia jest kultową serią dla wielu graczy. Pierwsza odsłona zapisała się w sercach posiadaczy PC-tów i konsol PlayStation. Blizzard postanowiło uczcić 20. rocznicę wydania pierwszej części i dodało do Diablo 3 ograniczony czasowo event. Szkoda tylko, że jest on kompletną kpiną.

20. urodziny – to brzmi dumnie, zwłaszcza w przypadku takiej serii jak Diablo. Nie da się dyskutować z kultowością produktu Blizzarda. Pierwsze Diablo kompletnie zmieniło świat gier, dając początek gatunkowi hack 'n' slash w popularnym nurcie gier. Więc rozsądnie myśląc - mogliśmy założyć, że świętowanie takiej rocznicy będzie huczne. Zanim ujawniono wydarzenie Ciemność nad Tristram, w Internecie zastanawiano się – dostaniemy remake czy tylko poprawiony lekko remaster pierwszego Diablo? A może gra zostanie przeniesiona w całości do Diablo 3? Pomysłom nie było końca, a potem odbył się Blizzcon, w trakcie którego oglądający transmisję fani (i ci będący na miejscu) dostali w twarz.

Owszem, Blizzard zapowiedziało świętowanie 20. urodzin Diablo, ale sposób tego świętowania jest wielką kpiną i najlepiej by było chyba spuścić na to zasłonę milczenia. Dostaliśmy ograniczone czasowo (do końca stycznia) wydarzenie - Ciemność nad Tristram. Możemy wejść do katedry, przejść przez szesnaście pięter, pokonać na końcu Pana Ciemności i odfajkować wydarzenie jako ukończone... w mniej więcej godzinę. I nie ma znaczenia, czy gracie stworzoną wcześniej postacią czy bohaterem zrobionym od zera (takie ukończenie eventu pozwala na zdobycie peta w postaci Rzeźnika). Godzina. Godzina w trakcie świętowania 20-lecia marki Diablo. To tak, jakby zorganizowano Wam osiemnastkową imprezę urodzinową i powiedziano, że możecie się bawić od 8:00 do 9:00, dostaniecie kawałek tortu kupionego w taniej cukierni oraz kubek herbaty z Biedronki. Gdybym nie znał studia Blizzard i nie grał w ich gry od kilkunastu lat, uznałbym, że to Diablo jest jakimś niechcianym bękartem, którego urodziny świętuje się tylko i wyłącznie z powodu nacisków społeczności. A przecież wszyscy wiemy, że tak nie jest.

Rozumiem, że Diablo nie było za bardzo rozbudowaną grą. De facto cała akcja działa się na kolejnych piętrach Katedry w Tristram, ale to wszystko było trudniejsze, związane fabularnymi więzami. Tutaj dostajemy szansę wejścia w teleport, który przeniesie nas 20 lat wstecz, nałoży na obraz filtr symulujący niską rozdzielczość, pozwoli chodzić w czterech kierunkach i... to wszystko. Idź i zabij sobie Diablo. Tyle gra ma nam do powiedzenia. Jasne, Blizzard ukryło dodatkowe zadanie związane z postaciami obecnymi w jedynce, ale co z tego, kiedy nagrodą jest zwierzak-towarzysz w postaci krowy. Nowe przedmioty? Wyłącznie jako wzór do transmogryfikacji. Nowi przeciwnicy? No są – w większości reskin obecnych już w grze. Ale najlepsze zostawiam na koniec. Pokonanie Diablo odpali nam scenkę. Tę samą, co w oryginale... w tej samej jakości. Dostaniemy więc po oczach pikselami i makroblokami z kompresji tak dużymi, że możemy oślepnąć. Litości...

Diablo 3 na szczęście samo w sobie jest świetną grą, w którą zawsze warto zagrać. Ja do gry wróciłem po ponad rocznej przerwie, więc przy okazji sprawdziłem sobie całą zawartość dodaną we wcześniejszych aktualizacjach. Dobrze było poznać historię barbarzyńców w Ruinach Seszeronu, zwiedziłem też Wyspę Szarej Pustki. Poprawki dodane do trybu Przygodowego i do Szczelin umiliły mi życie, bo mam jeszcze w pamięci żmudne wykonywanie zadań i bieganie po raz enty po podobnych do siebie Szczelinach by zdobyć coś sensownego. Nie ukrywam też, że ostatnia aktualizacja wprowadzająca obsługę PS4 Pro, a co za tym idzie - lepszą grafikę, była bodźcem skłaniającym do powrotu. Jeśli jest taka możliwość, to zawsze staram się grać w najlepiej wyglądającą wersję danej gry. Dlatego kilka tygodni temu wróciłem do Diablo 3 na PC-cie, ale na dłuższą metę gra przy pomocy myszki i klawiatury nie jest dla mnie i nawet nie stoi obok świetnego sterowania na padzie. Więc możliwość gry w Diablo 3 z jeszcze lepszą grafiką to w moim przypadku nie lada gratka.

Przyszłość Diablo 3 też nie zapowiada się wyjątkowo źle. Na konsole wreszcie mają trafić Sezony. Tutaj jednak zastanawiam się, jakie rozwiązanie wymyśli Blizzard, bo powszechną wiedzą jest to, ile hakowanych postaci biega w konsolowym Sanktuarium. Podejrzewam, że to jest główny powód, dla którego tak długo czekamy na konsolowe Sezony. W dłuższej perspektywie wiemy także, że dostaniemy dodatkową klasę - Nekromantę. Za niego przyjdzie nam zapłacić. Ile? Jeszcze nie wiemy, chociaż ostatnio doszedłem do wniosku, że wolałbym jednak dostać drugie rozszerzenie, za które zapłaciłbym (powiedzmy) 120 zł i dostał razem z nim kolejną klasę lub dwie, rozbudowany wątek fabularny i więcej nowości. Ale też kompletnie nie dziwi mnie ruch studia Blizzard, które już dawno temu z Diablo 3 zrobiło grę opartą na modelu usługowym, czyli długie wspieranie mniejszymi aktualizacjami.

Tak jak już powiedziałem - szkoda, że wydarzenie Ciemność nad Tristram jest tak żałośnie słabe. Ale gdzieś tam tli się myśl, że Blizzard ma coś jeszcze w zanadrzu i dostaniemy chociażby zremasterowane Diablo.

Komentarze (11) Skomentuj

aniol [46.215.208.***] dodano: 11.01.2017, 21:01
ograłem, Ciemność nad Tristram Spoko iż miałem mało styczności z pierwszą cześcią hYhY.

Rozbawiło mnie to To tak, jakby zorganizowano Wam osiemnastkową imprezę urodzinową i powiedziano, że możecie się bawić od 8:00 do 9:00

Któżby chociażby obchodzi urodziny 2x PIERWSZE
Poziom: 30
assassin1044 dodano: 11.01.2017, 21:39
Chujowo. Grałem i przeszedłem w parenaście minut. Te same dungeony tylko z nakładką bitową - beznadzieja.
Poziom: 32
duxdaro dodano: 11.01.2017, 21:57
Event słaby. Zrobiłem go tylko dla petów. Też mnie ciekawią te sezony na konsolach. Bo jak Blizz nie zmieni polityki, czyli postacie dalej nie będą trzymane na serwerach, to nie widzę sensu ich wprowadzania.
Poziom: 29
Tranzts dodano: 11.01.2017, 21:23
Jaka bieda, przecież widać, że wszystkie elementy są skopiowane z D3. Zamiast zrobić nowe modele na podstawie jedynki to poszli na łatwiznę. Oprócz muzyki to w niczym to nie przypomina D1.
Diablo było/jest epickie, klimat, grafika, levelowanie postaci, tajemnica gry, strach przed pójściem do lochu. D3 jest fajne, ale jako gra z przyjaciółmi na coopie
CGA [94.254.160.***] do Tranzts dodano: 11.01.2017, 21:44
Myśle, ze troche przesadzasz xd, łotrzyca robiłem na psp cale d1 w jeden dzien ;)
Poziom: 29
Tranzts do CGA dodano: 11.01.2017, 23:21
Jak znasz od podszewki grę to tak. D3 też można w 1 dzień przejść. Mówię tylko że Blizzard mógł bardziej się postarać przy tym "dodatku"
Poziom: 24
sndwwa dodano: 12.01.2017, 06:50
Mam nadzieję ze ten event wyszedł im taki jaki jest ponieważ pracują nad sezonami i mam wielką nadzieję że nekromanta wniesie poza postacią troszkę więcej do gry jak nowe przestrzenie itp jak tak będzie to będzie im wybaczone , poza tym od większości producentów dostali byśmy ikonkę i pewnie dynamiczny motyw :) a ja przynajmniej połaziłem sobie po lochach i nie narzekam. a co do muzyki .... to jest klimatyczna i nie wiem czy nie bardziej mroczna niż w d3
Poziom: 25
czaczi87 dodano: 12.01.2017, 09:17
Jako, że była promocja to kupiłem D3 na PS4 (wcześniej grałem na X360) i z bratem wspólnie przechodzimy kampanię. W dwa wieczory (może z 5-6 godzin) przeszliśmy 3 akty. Dziś pewnie ją skończymy.

Chyba gramy na za niskim poziomie trudności, bo wszystko mielimy w kilka sekund i ani razu nie mielibyśmy sytuacji by któremuś HP spadło o więcej niż 1/4 paska (o piciu potionów czy jakimkolwiek zagrożeniu nie wspominając). We dwóch jest super zabawa. Zdecydowanie warte ogrania, szczególnie teraz za 84 zł na psn.
Poziom: 34
emil_piki do czaczi87 dodano: 12.01.2017, 09:45
Miałem to samo odczucie przechodząc grę z żoną (która ogólnie jest bardzo niedzielnym graczem). Na najwyższym z możliwych (na start) poziomie trudność wszystko było mielone momentalnie. Zdecydowanie powinni odblokować wyższe poziomy trudności na start. Nie każdemu chce się przechodzić grę bez żadnego wyzwania, żeby dopiero za drugim przejściem grało się przyzwoicie.
Berciik2 [87.115.181.***] do emil_piki dodano: 12.01.2017, 12:59

emil_piki napisał:

Miałem to samo odczucie przechodząc grę z żoną (która ogólnie jest bardzo niedzielnym graczem). Na najwyższym z możliwych (na start) poziomie trudność wszystko było mielone momentalnie. Zdecydowanie powinni odblokować wyższe poziomy trudności na start. Nie każdemu chce się przechodzić grę bez żadnego wyzwania, żeby dopiero za drugim przejściem grało się przyzwoicie.


Niestety miałem tak samo, i to mnie właśnie odrzuciło od tej gry na tyle ze przestałem w nią grać i sprzedałem. Poziom trudności nie stanowił żadnego wyzwania butelki z HP pite może kilka razy. Z żona naziewalismy się i wylaczylismy grę po kilku godzinach zmarnowania czasu. Niewiem dlaczego ludzie tak chwała D3..
Poziom: 23
Shev dodano: 13.01.2017, 10:34
Diablo 3 zostało zniszczone przez sztucznie zmodyfikowane postacie. Ja przez to porzuciłem grę.

Komentarze (11 opinii) Skomentuj

Zobacz grę w Bazie gier

Diablo® III: Ultimate Evil Edition™

Diablo® III: Ultimate Evil Edition™
  • Świat: 19.08.2014
  • Europa: 19.08.2014
  • Polska: 19.08.2014
  • Gatunek: Hack 'n slash
  • Liczba graczy: 1-4
  • Kontroler ruchu: nie
  • Obraz 3D: nie
  • Producent: Blizzard
  • Wydawca: Activision
  • Polski dystrybutor: cdp.pl
  • Pełna
Dodaj własną recenzję Oceń grę w Bazie gier

Cykle

Publicystyka Ranker Retrogranie Perły poprzedniej generacji Felieton Tanioszka Cyfraki

Reklama



Trofea VR Ping Pong (US)

VR Ping Pong (US)
  • Platyna 1
  • Platyna 11
  • Platyna 0
  • Platyna 0
  • | Razem: 12

Reklama

Miesięcznik PSX Extreme

Najnowsze w Bazie gier

zamknij [x]
Informujemy, że strona www.pssite.com korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.