Newsy Krzysiek Kalwasiński
10.11.2017 13:53
| PS4 |
Cyberpunk 2077 może okazać się niewypałem
Cyberpunk 2077 w bazie gier
Cyberpunk 2077 może okazać się niewypałem

Cyberpunk 2077 ma być grą znacznie lepszą i większą od wielkiego hitu jakim jest Wiedźmin 3 - tak zapewniają przedstawiciele CD Projekt RED. Byli pracownicy studia mówią jednak o licznych problemach z produkcją, co skłania do przypuszczeń, że twórców przerastają ich ambicje.

Cyberpunk 2077 zostało zapowiedziane w 2012 roku, czemu towarzyszyło świetne wideo z muzyką zespołu Archive. Jednak od tamtego czasu CD Projekt RED nie udostępniło zbyt wielu informacji. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że twórcy mają wielkie plany w stosunku do gry: ma być znacznie większa i lepsza od Wiedźmina 3, więc studio - obecnie najbardziej wartościowe na polskim rynku, mocno inwestuje w projekt.

CD Projekt Red traci pracowników. Co z Cyberpunkiem?

Jednocześnie stosunkowo niedawno Internet obeszły wieści, że z CD Projekt RED odchodzą kluczowi pracownicy. Nie od dzisiaj wiadomo, że prace nad Cyberpunk 2077 postępują w bardzo powolnym tempie. Tym samym potwierdzają się plotki o tym, że projekt przeszedł poważne zmiany i w zasadzie większość elementów nowej gry było tworzone od nowa. W czasie kiedy na wierzch wyszły informacje o problemach wewnątrz studia, wystosowano oficjalne oświadczenie, w którym nie zaprzeczono złej sytuacji, a po prostu starano się wytłumaczyć, że przedstawiciele firmy robią wszystko, aby była dobrym miejscem pracy - zaznaczając jednocześnie, że nie każdemu oferowane warunki muszą odpowiadać.

Nowe informacje pochodzą od użytkownika YouTube o pseudonimie YongYea, który przyjrzał się też opiniom jakie rzekomi pracownicy zostawili w serwisie Glassdoor - miejscu, w którym pracownicy mogą ocenić swojego pracodawcę. Jak wiadomo, w podobnych miejscach można założyć sobie konto i napisać cokolwiek, trudno więc o potwierdzenie prawdziwości takich wypowiedzi. Jednak przewijały się w nich wzmianki o kantynach dla wegetarianów, o czym, jak zauważył YongYea, wiedzieć mogli raczej tylko ci, którzy faktycznie tam pracowali. Poza tym, do zainteresowanego odezwali się sami pracownicy, którzy potwierdzili swoją tożsamość zdjęciami, podsumowaniem kariery i tym podobnymi.

Byli pracownicy mówią o problemach w firmie

Byli pracownicy potwierdzili wcześniejsze doniesienia o problemach z produkcją Cyberpunk 2077, zwłaszcza jeśli chodzi o jej początki, czyli przełom 2012 i 2013 roku. Jak się okazuje, deweloperzy, którzy dołączyli do firmy po pierwszym (i póki co jedynym) zwiastunie aby pracować nad futurystycznym RPG, zostali przydzieleni do pracy nad Wiedźminem 3 i dodatkami. Koniec końców dochodziło ostatecznie do tego, że firmę opuszczali po trzech latach, ale wciąż nie tknęli nowszego projektu.

Mijały lata, a Cyberpunk 2077 w 2015 roku nadal pozostawał w sferze prac koncepcyjnych z małym zespołem zajmującym się prototypami poszczególnych elementów. Wczoraj wspominaliśmy o tym, że nowa gra ma posiadać jakieś funkcje sieciowe, choć nie podano szczegółów. Jednym z pierwszym pomysłów było stworzenie gry wieloosobowej. Przygotowane demo pokazywało grę dla czterech graczy, których postacie wsiadały do samochodu. Całość miała rozgrywać się w futurystycznym mieście o wielkości przybliżonej temu co znamy z Grand Theft Auto V, ale też oferować szeroki wybór broni, pojazdów i coś czego nie było w grach z Wiedźminem, czyli klasy postaci. Gdyby tego było mało: przełączanie się pomiędzy widokiem TPP i FPP oraz osobne wątki fabularne dla żeńskiej i męskiej postaci.

W następnym roku pojawiło się ostatnie rozszerzenie do Wiedźmina 3, więc studio mogło na dobre zabrać się za pracę nad Cyberpunk 2077. Jednak według ostatnich doniesień, ogromny sukces przygód Geralta sprawił, że ambicje zaczęły przerastać możliwości studia. Silnik REDengine nie radził sobie z grą wieloosobową, więc przeszedł wiele modyfikacji. Jak się później okazało niepotrzebnie, bo zmieniono koncept, o czym nie wszyscy programiści zostali poinformowani - ich praca poszła więc na marne. Jeden z anonimowych pracowników utrzymuje, że dopiero pod koniec ubiegłego roku zaczęto przepisywać silnik, a w teorii zajmuje to kilka lat. Jednocześnie zablokowało to pozostałe oddziały, bo sami graficy niewiele mogli zdziałać bez silnika.

Ostatecznie zainteresowani przypuszczają, że dobrze będzie jeśli Cyberpunk 2077 ujrzy światło dzienne w 2020 roku, co zapewne i tak będzie okupione ogromnym wysiłkiem twórców. Teraz pozostaje pytanie, czy CD Projekt RED nie przejedzie się na swoich ambicjach. Wszak ostatnie premiery filmowe utrzymane w klimatach cyberpunkowych pokazały, że nie jest to najpopularniejszy kierunek. Uniwersum stworzone przez Sapkowskiego ma więcej zwolenników, podobnie jak samo fantasy.

Studiu i jego pracownikom życzymy jak najlepiej, bo grami z Wiedźminem pokazali, że potrafią dostarczyć produkcji z najwyższej półki. Trzymamy kciuki i miejmy nadzieję, że Cyberpunk 2077 okaże się sukcesem. Przy okazji przypominamy pierwszą zapowiedź wideo.

Cyberpunk 2077 - pierwsza zapowiedź

 

cd projekt red cyberpunk 2077 playstation 4 wideo