Newsy Paweł Musiolik
27.05.2013 14:45
| PS4 |
Czy Sony zablokuje używane gry?
Czy Sony zablokuje używane gry?
Dzień po tym jak Microsoft pokazał światu Xbox One, wypłynęła informacja o blokadzie używanych gier, które odpalić będzie można dopiero po tym jak uiści się odpowiednią kwotę. Kolejne wypowiedzi oficjeli nie ułatwiały sytuacji i wprowadzały zamieszanie wzajemnie sobie przecząc. Aktualnie stanęło, że część opłaty będą ponosić sklepy, które przystąpią do centralnego programu Microsoftu. Automatycznie podniosło się pytanie - A co z Sony? - Tutaj sprawa z pozoru jest prosta. Ale tylko z pozoru.
Dzień po tym jak Microsoft pokazał światu Xbox One, wypłynęła informacja o blokadzie używanych gier, które odpalić będzie można dopiero po tym jak uiści się odpowiednią kwotę. Kolejne wypowiedzi oficjeli nie ułatwiały sytuacji i wprowadzały zamieszanie wzajemnie sobie przecząc. Aktualnie stanęło, że część opłaty będą ponosić sklepy, które przystąpią do centralnego programu Microsoftu. Automatycznie podniosło się pytanie - A co z Sony? - Tutaj sprawa z pozoru jest prosta. Ale tylko z pozoru.

O kwestię blokowania używanych gier pytano kilkukrotnie najwyżej postawione osoby w Sony Computer Entertainment. Jack Tretton wyraził sprzeciw takim zagraniom uzasadniając to tym, że nie każdy klient kupuje konsolę w pierwszym roku jej życia na rynku i czyniąc to 5-6 lat później, może szukać tańszego wyjścia. Dlatego też w jego mniemaniu blokady być nie powinno. Później do niego dołączył Shuhei Yoshida, który powiedział wprost - blokowania gier używanych nie będzie - i te stanowisko zajmuje Sony. Jak jest faktycznie?

PlayStation 4 nie będzie systemowo blokować gier używanych. Na ten moment wiemy tylko tyle, że Sony chce decyzję pozostawić wydawcom, nie narzucając im niczego. Gdy EA zrezygnowało z przepustek sieciowych, podejrzenia odnośnie innej formy zabezpieczeń nie były nieuzasadnione. Dlaczego o nich wspominam? Gdyż między innymi ze strony EA mogą być naciski na Sony, by także zablokowano używane gry na PS4. Ale do tego nie musi dojść.

Pojawiły się głosy w internecie od osób mają dojścia do SCE i te głosy dają nam nadzieję. W japońskiej firmie jest mocna grupa będąca przeciwko blokadzie. Do nich zalicza się między innymi wspomniany Tretton czy Yoshida. Wiadomo także, że jeszcze przed pokazem Xbox One, Sony było w stanie pójść na ugodę z wydawcami i jakoś umożliwić blokowanie gier. Ale po ogromnej fali krytyki jaka spłynęła na Microsoft, sprawy wróciły do przemyślenia. I na ten moment takiej opcji nie będzie.

Oczywiście nie można wykluczyć, że wygra opcja "panów w krawatach", dla których liczy się tylko zysk osiągnięty nawet po trupach, ale ta grupa w Sony nie jest na ten moment zbyt liczna. Jak będzie, dowiemy się na E3, ale internet postanowił walczyć już teraz. Na Twitterze rozpoczęła się akcja wysyłania tweetów sprzeciwiających się blokadzie gier i online DRM. Możecie do niej dołączyć Tweetując z hash-tagami #PS4NoDRM oraz #PS4USEDGAMES. Sprawę zauważyło Sony, gdyż pracownicy firmy już komentowali to, że doceniają oddanie graczy.

Teraz piłka po stronie Sony...
playstation 4