Blog użytkownika kristoffer1979

kristoffer1979

6960V

Horizon: Zero Dawn vs Wiedźmin 3

Horizon: Zero Dawn vs Wiedźmin 3
Czas na kolejne starcie gigantów, w formule MMA. Bez podziału na kategorie wagowe, bez podziału na płeć, wszystkie chwyty dozwolone. Po pasjonującym pojedynku Lary i Nathana, tym razem to nowicjuszka Aloy rzuciła wyzwanie staremu mistrzowi Geraltowi. Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko? Będzie iskrzyć! Let's get ready to rumble!!!

Runda 1 - warstwa techniczna/grafika

Pojedynek zaczynamy od najmocniejszych ciosów. Sporo można się naczytać o tym, że Wiedźmin 3 na ustawieniach "ultra" i z modami spokojnie wygrywa z tym co prezentuje Horizon. Nic bardziej mylnego, bzdura. Absurdalny argument, przedstawiany przez przeciwników tej gry i jednocześnie członków elitarnej grupy PCMR, tudzież zazdrośników z innych obozów. Wiedźmin 3 jest bardzo ładną grą, ale ze sporą ilością naleciałości znanych gatunkowi rpg, jeszcze z czasów Gothica. Postać poruszająca się tylko w kilku kierunkach, przez co trudno czasami trafić w drzwi, blokowanie się na małych kamykach i roślinach. Niemożność przeskoczenia małego płotku i nabijanie kilometrów żeby go ominąć, to tylko niektóre z tych naleciałości. Rzeczy te nie są godne nowej generacji. Za to Horizon jest tak piękny, że patrząc na "osiągnięcia" innych twórców, można wręcz powiedzieć, że wyprzedza swoje czasy. Trudno o piękniejszy tytuł i to bez względu na gatunek. Przepiękne i bogate w szczegóły lasy, wschody i zachody słońca, deszcz, mgła, burze piaskowe i śnieżne. Każdy element techniczny tej gry jest dopieszczony do granic absurdu. Także świetnie animowana postać Aloy, całkowite przeciwieństwo "drewnianego" Geralta. No i wisienka na torcie - maszyny. Małe i duże, dumnie kroczące, z piękną animacją i masą szczegółów jakie można dostrzec w ich budowie. Patrząc na całość, nie ma drugiego, tak bogatego w szczegóły, tak dopieszczonego i tak pięknego świata. Najpiękniejsza gra naszych czasów i wzór do naśladowania, także dla Naughty Dog, o czym powiedział sam Neil Druckmann. Dzieło Guerilla jest także wzorem jeżeli chodzi o dopracowanie techniczne.  Bardzo niewielka ilość glitchy i bugów, spadki animacji rzadkie i niewielkie. To wyjątek w grach z otwartym światem. Coś co powinno być normą, trzeba dzisiaj celowo chwalić. 

Wynik 10-8 dla Aloy

Pierwsza runda zdecydowanie dla Aloy. Geralt, który lekceważąco podchodził do walki, jest wyraźnie zaskoczony ale i wkurzony. Siniaki i krew na twarzy to dla niego codzienność i nie z takich opresji wychodził obronną ręką.

Runda 2 - muzyka/dźwięk

Oba tytuły w tej kategorii prezentują bardzo wysoki poziom. Do niczego nie można się przyczepić. Horizon to piękne dźwięki świata, nie musimy na niego patrzeć by wiedzieć, że on żyje. Dźwięki maszyn także robią wrażenie. Dobre głosy postaci, zarówno w wersji angielskiej, jak i w polskiej. Także przyjemna muzyka, która dostosowuje się do sytuacji panującej na ekranie. Kiedy eksplorujemy ten piękny świat to jest nastrojowa, a kiedy dochodzi do walki, bardzo dynamiczna. Wiedźmin 3 ma to samo ale o oczko wyżej. To zapewne zasługa swojskich klimatów i bardzo naturalnie wypowiadanych kwestii w naszym języku. Grając czujemy się po prostu jak u siebie. Także muzyka w wykonaniu zespołu Percival robi wielkie wrażenie.

Wynik 10-9 dla Geralta

Po początkowym, trochę furiackim ataku Aloy, runda ze wskazaniem na Geralta, który nie potrzebował wiele czasu żeby dojść do siebie.

Runda 3 - fabuła/wątek główny

Wątek główny w Wiedźminie 3 trochę....rozczarowuje. Jest bardzo oklepany i niczym nie zaskakuje. Ot mamy głównego złego, którego znamy już z pierwszych scen. Wiemy gdzie mamy iść, gdzie go spotkamy, on tam będzie i tam mu nakopiemy. Szukanie Ciri jest przeplatane lepszymi i gorszymi misjami, także niegodnymi profesji Wiedźmina. Jednym z takich zadań było szukanie Jaskra. Zadanie o wiele za długie i o wiele za nudne. Są też misje genialne, jak ta z Baronem ale mimo to, poziom jest bardzo nierówny. 

Główny wątek zawarty w Horizon to jednak coś nowego i zaskakującego. Przed wydaniem gry, o to właśnie były największe obawy. Guerilla nie słynie z pisania dobrej fabuły ale tutaj nie tylko stanęli na wysokości zadania, jest lepiej niż można było się spodziewać. Stworzyli naprawdę dobre i zaskakujące si-fi. Oczywiście pewnych rzeczy można się domyślić już po prologu gry, ale tylko pewnych. Sporo rzeczy zaskakuje i fabułę chce się pchać do przodu, by dowiedzieć się co wydarzy się dalej. Albo co wydarzyło się wieki temu, bo wydarzenia toczą się jakby dwutorowo.  Nie będę się rozpisywał na ten temat, bo trzeba by operować spoilerami, a tego nie chcę.

Wynik 10-9 dla Aloy 

Trzecia runda za nami. Walka jest bardzo intensywna. Nikt nie chce odpuścić ani oddać pola. Trudno przewidzieć jak to potoczy się dalej. Kondycja będzie mieć kluczowe znaczenie.

Runda 4 - fabuła/wątki poboczne/relacje międzyludzkie

Obie gry są pełne sprzeczności. W jednym elemencie zawodzą, by w następnym lśnić. Może i wątek główny w Wiedźminie 3 nie jest najwyższych lotów, ale cała reszta jest godna Oskara. Świetne misje poboczne, które aż chce się robić. Znacznie ciekawsze od głównej linii i bardzo często łapałem się na tym, że wolałem robić wszystko tylko nie główną oś gry, do której wracałem, kiedy już nic innego nie miałem do roboty. To samo relacje międzyludzkie, żarty, rozmowy. Wiedźmin 3 jest tutaj bardzo bogaty w zawartość. Każda napotkana postać to rozmowa zabawna, dramatyczna albo zaskakująca. Widzimy i czujemy, że Geralt nie jest w tym świecie osamotniony. Osamotniona jest za to Aloy. Misje poboczne są fajne, ale jest ich bardzo mało. Relacji nawiązywanych z osobami postronnymi także jest niewiele. Można powiedzieć, że przynajmniej nie ma miejsca na nudę i idiotyczne zadania, ze zbieraniem piórek czy innych bzdur. Ale mimo wszystko, fabularnych wątków pobocznych jest zdecydowanie za mało.  Guerilla ma tutaj jeszcze spore braki i wiele do nadrobienia.

Wynik 10-8 dla Geralta

W tej rundzie uwidoczniła się przewaga Geralta. Długoletnie doświadczenie przynosi efekty. Nowicjuszce jakby brakowało pomysłu na walkę. Geralt nawet zastosował duszenie krzyżowe z dosiadu i gry wydawało się, że to koniec walki to gong uratował Aloy.

Runda 5 - walka

Walka to najsłabszy element Wiedźmina 3 i najlepszy Horizon: Zero Dawn. Geralt dosyć sprawnie macha mieczem ale nie jest ono jakoś specjalnie efektowne. Zaryzykuję stwierdzenie, że sprawniej macha...yhm..."osobistym" mieczem jak metalowym. Można je z czasem rozbudować ale i to nie ratuje sytuacji. Także mała ilość oręża nie pomaga. Dwa rodzaje mieczy i kusza to niewiele. Przez niemal całą grę, machamy mieczem w ten sam sposób. Są jeszcze czary, ale tak szczerze to niewiele razy ich używałem. Umiejętności Geralta, jak na Wiedźmina, nie są zbyt wielkie. Niesamowite umiejętności za to posiada nowicjuszka Aloy. Nie ma miecza czy topora i w zwarciu nie jest zbyt efektywna, ale od czego ma się głowę na karku. Pomysłowość to jej (nasza) mocna strona. Masa różnych sposobów na eliminowanie wrogów. Od cichego zabijania po efektowne równanie całej okolicy równo z ziemią. Różnego rodzaju pułapki, bomby, liny z różnym działaniem, strzały wybuchające, paraliżujące, zamrażające, proca także z przeróżnymi pociskami, wykorzystywanie otoczenia, liny obezwładniające maszyny. Można nawet zhakować maszyny i tylko patrzeć jak same się wybijają. Długo by jeszcze wymieniać. Ta gra to wbrew pozorom nie tylko łuk. Spędziłem z tym tytułem dziesiątki godzin na samym eliminowaniu przeciwników, na przeróżne sposoby. Z taką różnorodnością nie spotkałem się chyba jeszcze w żadnej grze. Szalenie efektowny, szalenie efektywny i szalenie satysfakcjonujący system walki. Tutaj Redzi powinni brać przykład i uczyć się od Guerilla, bo mają wiele do nadrobienia.

Wynik 10-8 dla Aloy

Niespodziewany przebieg 5 rundy. Kiedy wydawało się, że już po walce, Aloy wyciągnęła kilka asów z rękawa. Nie cztery, a pięć-sześć. Geralt wyraźnie oszołomiony, nie wie za bardzo co się dzieje.

Runda 6 - RPG

Oba tytuły są określane mianem "action-RPG".  W obu przypadkach jest zdecydowanie więcej "action" jak "rpg".  Nie kreujemy własnej postaci, tylko mamy już narzuconą. Statystyki do rozbudowy także są bardzo ograniczone, z tymże bardziej w Horizon. Mamy trochę kostiumów i trochę broni, którym możemy nadać dodatkowo różne właściwości ale nie ma tego wiele.  Punkty doświadczenia są, ale także niewiele wnoszą. W W3 czytamy trochę książek, chcąc poznać świat, w którym jesteśmy. W Horizon znajdujemy elektroniczne zapisy, które zdradzają nam jak doszło do katastrofy. Generalnie w tej kategorii, Wiedźmin 3 ma przewagę, chociaż także jest to przedstawiciel nowej fali, uproszczonych RPG. Horizon ma wiele do nadrobienia. Chciałoby się więcej dialogów, bo tych jest niewiele, więcej interakcji z innymi postaciami, więcej statystyk postaci i więcej wszystkiego. Jeszcze bardziej rozbudować to co jest i na to liczę w kolejnej części.

Wynik 10-9 dla Geralta

Szósta runda i nadal bez rozstrzygnięcia. Kolejny zwrot akcji w tej walce.  Trwa wymiana ciosów. Trwa walka na wyniszczenie. Kto padnie pierwszy?

Runda 7 - open world

Jedną z najmocniejszych rzeczy obu gier jest otwarty świat. Zresztą obie są bardziej "open world" jak "rpg". O ile taki gatunek istnieje.  Wzorowe wykorzystanie pięknego świata, który chce się eksplorować.  Zamki, ruiny, jaskinie, góry, doliny, lasy, osady. Wszędzie chce się wejść, wszystko przeczesać i wszystko zobaczyć, bo inaczej można skończyć grę, nie będąc spełnionym. Nie ma tutaj masy bezsensownych rzeczy do zbierania. Te które są mają sens. Albo elementy rynsztunku w Wiedźminie, albo rzeczy, które pokazują nam jak upadła nasza cywilizacja, to z kolei w Horizon. Wszystko tutaj ma sens i nie ma przypadkowych rzeczy w tych światach. Jest crafting, są obozy bandytów, są "wieże". Można by rzec standard, rzeczy które widzieliśmy także w innych grach z otwartym światem. Ale tutaj to podane jest w sposób mistrzowski. Człowiek patrzy na obie mapy i mówi do siebie "tak, to wszystko chcę wyczyścić".  Do tego w Horizon dochodzi walka, która także jest częścią "open world". Masa maszyn, z którymi chce się walczyć, bo czerpie się z tego dziką przyjemność. 

Wynik 10-10

Pierwsza remisowa runda w tej walce. Zawodnicy oszczędzali się by wszystkie siły rzucić na ostatnie starcie, czy może zmęczenie nie pozwala już na więcej?

Runda 8 - sex/gender/cycki

Oba tytuły można podsumować bardzo krótko. Wiedźmin 3 to koszmar senny dziennikarzy Polygona. Horizon: Zero Dawn to ich mokry sen. W3 to mocni faceci i słabe kobiety. Mamy niby mocne czarodziejki, ale nie oszukujmy się. Służą jedynie jako opał do koksowników, ew spełnienie fantazji erotycznych Geralta. HZD to całkowite przeciwieństwo. Mocne kobiety i słabi faceci. Aż żal czasami patrzeć na tych wychudzonych i płaczliwych "mężczyzn" ustawianych po kątach przez umięśnione kobiety, czasami aż przesadnie umięśnione. Niewiele jest mocnych, męskich charakterów w tej grze. Jest Rost, którego bardzo polubiłem, ale nawet on jest całkowicie podporządkowany trójce szalonych babć. Tym światem rządzą kobiety. Romanse? No cóż, jakie romance. Geralt bierze wszystko co się rusza. Aloy jest najwidoczniej samowystarczalna. Są dwie próby "zaczepienia" Aloy, obie odrzucone na starcie. Może to i lepiej, skoro próbują beksa i Murzyn.  Obie gry to całkowite przeciwieństwa. W Horizon nie ma żadnej nagości, seksualności i tego typu rzeczy. Ale lepsze to od dewiacji jakie serwuje Bioware. Apel do twórców i tak mam. W drugiej części rozbierzcie Aloy, jakaś kąpiel w rzece, cokolwiek. Dajcie kobiecie żyć. Bierzcie przykład z Polaków i nie bądźcie takimi nudziarzami w tej Holandii. Mimo mocnego charakteru, a może właśnie dlatego, Aloy naprawdę da się lubić. Mało tego, z miejsca stała się moją ulubioną, żeńską postacią w grach. Ma to czego nie ma np Lara Croft - jaja. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało. 

Wynik 10-8 dla Geralta

Koniec kolejnego starcia gigantów. Walka była wyrównana i emocjonująca do samego końca. Nikt nie zdołał powalić przeciwnika przed czasem i ostateczna decyzja zależy o punktacji sędziowskiej.

Werdykt  75-74 dla Geralta!

Minimalne zwycięstwo weterana. Obity, krwawiący, ale zdołał odeprzeć napór dużo młodszej przeciwniczki. Publiczność podzielona. Połowa bije brawo, połowa gwiżdże. Czy zwycięstwo zasłużone to oceńcie sami. Według mnie chyba tak, minimalnie ale jednak. Zdecydowała ostatnia runda. Czy dojdzie kiedyś do rewanżu, tego nie wiadomo. Taką mam nadzieję, bo obie gry muszą dostać kontynuacje.

Na koniec ciekawostka dotycząca Horizon. W pierwszym trailerze fabularnym gry: "Aloy's Journey" są sceny, których zabrakło w pełnej wersji gry. W pierwszej i drugiej minucie widzimy prawdopodobnie kapłana Banuk. Banuk to najciekawsze z plemion w grze, jednocześnie plemię, któremu poświęcono najmniej uwagi. Niewykorzystane sceny sugerują, że na tym właśnie skupi się dlc nad którym twórcy teoretycznie teraz pracują. Chociaż jak na mój nos to owe dlc jest już gotowe i zostanie pokazane na nadchodzącym E3. Chyba że przegapiłem te sceny w grze ale nie sądzę. A co Wy sądzicie? Nie tylko na temat tego trailera, ale ogólnie obu gier i która według Was jest lepsza. Przyznam że zakochałem się w Horizon. Ten świat jest niesamowity, gra ma świetną mechanikę i mimo że grę już skończyłem to nadal tam biegam, polując na maszyny. Wiedźmin 3 aż tak na mnie nie podziałał. Krew i Wino nadal czeka na ogranie i jakoś nie mam parcia. Po dodatku Serce z Kamienia poczułem przesyt i tak mam do dzisiaj. Ale oba tytuły są rewelacyjne i oba to ścisły top obecnej generacji. Tuż za Bloodborne ;)

Oceń notkę:
+ 0 -

Sonda - wypowiedz się!

kristoffer1979

kristoffer1979
Poziom: 37
PD: 10282
Ranking: 68

Konsole

PlayStation PlayStation 2 PlayStation 3 PlayStation 4 PlayStation Portable

Ostatnie osiągnięcia

Redaktor gazetki szkolnej A imię jego czterdzieści i cztery Miłosierny samarytanin Pokaż swoją twarz

Płeć: Mężczyzna

PSN ID: krzysm1979

Dołączył: 27.10.2013

Kraj: Belgia

Aktualnie gram w: Pro Evolution Soccer 2017

Kolekcja: 47 tytułów

Ukończyłem: 0 tytułów

Trofea Akiba's Beat

Akiba's Beat
  • Platyna 1
  • Platyna 3
  • Platyna 10
  • Platyna 31
  • | Razem: 45

Reklama



Reklama

Miesięcznik PSX Extreme

Najnowsze w Bazie gier

zamknij [x]
Informujemy, że strona www.pssite.com korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.