Wynurzenia ze śląskiego Mordoru

O wszystkim, o czym nie wypada pisać

1409V

30-lecie serii Final Fantasy, część 1: Final Fantasy I

Encyklopedia: Final Fantasy

30-lecie serii Final Fantasy, część 1: Final Fantasy I
W tym roku swoje 30 urodziny świętuje seria wyjątkowo bliska mojemu sercu. Nigdy nie ukrywałem, że to właśnie Final Fantasy jest tą ulubioną do której pała moja sympatia (co nierzadko przekłada się też na sporą krytykę z racji zaangażowania). Postanowiłem więc, że urodziny serii będą idealną okazją by przejść po kolei wszystkie numeryczne odsłony (z drobnymi wyjątkami) i wybrane spin-offy. A efekty tego spisać w formie blogów.

Realnie patrząc - wątpię, że uda mi się ukończyć ponownie każdą odsłonę jeszcze w tym roku. Więc seria prawdopodobnie rozciągnie się na 2018 rok, ale w tym momencie nie mam sztywnych ram. Wiem za to, że na pewno pominę Final Fantasy VII, które ukończyłem w zeszłym roku, a także Final Fantasy XV oraz World of Final Fantasy. Nie znaczy to, że nie poświęcę im wpisów, po prostu nie będę kończył ich raz jeszcze. Z oczywistych względów podobnie będzie z Final Fantasy XIV wraz z dodatkiem i Final Fantasy XI.

Nie będą to też historie jak te gry były tworzone, więc nie przeczytacie po raz enty historii o tym jak marka Final Fantasy ocaliła Square. Takie rzeczy zostawiam sobie na konkretne artykuły w Retrograniu, które może wróci. To będą luźne przemyślenia, które nie nazwałbym nawet recenzją.

No, skoro już krótko wyjaśniłem, przejdźmy do mięsa.

Oryginalne wydania: 18 grudnia 1987 na NES-a

Dostępne także na: MSX2, WonderSwan Color, PlayStation, GBA, PSP, iOS, Android, Windows Phone, Nintendo 3DS

Polecana wersja: Final Fantasy I 20th Anniversary na PSP

Final Fantasy I to nie jest gra, którą ktokolwiek poleci gdy ktoś zapyta od czego zacząć przygodę z tą serią. Obiektywnie rzecz biorąc, FFI nie ma nic do zaoferowania, czego inne odsłony nie robiłyby lepiej, ale taka już charakterystyka pierwszej części serii mającej 30 lat na karku. Niemniej, uważam, że w Final Fantasy I trzeba po prostu zagrać i to nie tylko by móc ją odhaczyć na liście gier. To co dla wielu może być minusem w przypadku gatunku jRPG, ja uważam za zaletę tej produkcji. Pierwsze Final Fantasy jest wyjątkowo krótką grą, bo jesteśmy w stanie skończyć ją w mniej niż 10 godzin nawet jeśli nie korzystamy z poradników. Zwykło się mówić, że FFI jest trudne, bo gra w ogóle nie prowadzi nas za rękę i nie bardzo daje wskazówki gdzie mamy pójść. I tu mógłbym się zgodzić, ale raz - lokacji w grze nie mamy za dużo, a dwa - Final Fantasy I było dziewiczą przygodą, więc i odkrywanie samemu świata w jakiś tam sposób pasuje do charakteru gry.

Osobiście podoba mi się także prostota historii. Tutaj nikt nie kombinuje, mamy wybrańców, którzy muszą uratować świat. Jakiekolwiek ważniejsze NPC nie mówią więcej niż zwykły człowiek w dowolnej wiosce, więc całość ostatecznie zamyka się w prostym "uratujcie świat, ale sami ogarnijcie w jaki sposób". Niby proste do bólu, ale w dobie gier, które kombinują jak koń pod górkę chcąc urozmaicić historię i tym samym gubiąc się w wielu wątkach, taka prostota może być dobrym odpoczynkiem.

Mówiłem, że podoba mi się grafika w wersji na PSP?

Nie oszukujmy się jednak, ograniczeń oryginalnej gry nie da się przeskoczyć i niektóre aspekty wyglądają biednie. Weźmy na przykład muzykę, która w tej serii zawsze była bardzo ważna. W FFI mamy tak mało utworów, że niektóre lokacje nie mają swojej unikatowej muzyki. Samo Matoya's Cave, które jest moim ulubionym utworem z tej odsłony występuje tutaj kilka razy. Kogoś innego może odstraszyć pierwsza połowa gry w której ciągle jesteśmy niedolevelowani i brakuje nam kasy by kupić wszystkie czary. Gra w ten sposób zachęca nas do staroszkolnego grindu i gdy zaczniemy się w niego bawić - zepsujemy sobie grę zbyt silnymi postaciami. Gdy pierwszy raz grałem w FFI popełniłem ten błąd i gra nie była dla mnie żadnym wyzwaniem. Teraz przechodząc kolejny raz wersję na PSP w grind się nie bawiłem i ciągle byłem w plecy z czarami. Gra była trudniejsza, ale ku mojemu zaskoczeniu - nie aż tak jak się spodziewałem.

Oczywiście kompletnie nie widzę sensu by ktokolwiek miał męczyć się z oryginałem wydanym na NES-a. Gra doczekała się tak wielu reedycji, że niezależnie czy gramy na smartfonach, konsolach Sony czy Nintendo - gra jest dostępna. Osobiście polecam wydanie na PlayStation Portable, które pojawiło się w ramach obchodów 20-lecia serii. Na plus w tym wydaniu mogę zaliczyć nie tylko grafikę, którą narysowano od nowa, ale także dodatkową zawartość, czyli cztery nowe dungeony, które niesamowicie windują poziom trudności, w zamian oddając nam masę nowego sprzętu. Normalnie poleciłbym także wersję z GBA wydaną w ramach Dawn of Souls, ale te wydanie jest niesamowicie rzadkie i co za tym idzie - drogie. Wersja z PSX-a cierpi za to na okropnie długie czasy wczytywania, nawet gdy wchodzimy do menu, co po kilku godzinach wkurza. Wydanie na PSP jest dostępne zarówno w cyfrowej dystrybucji (za 42 zł), a jeśli ktoś będzie na siłę chciał grę na UMD, to nie powinien zapłacić więcej niż 60 zł.

 

Oceń notkę:
+ +13 -

Musiol

Musiol
Poziom: 57
PD: 33760
Ranking: 5

Konsole

PlayStation 2 PlayStation 3 PlayStation 3 Slim PlayStation 4 PlayStation 4 Pro PlayStation Portable Slim&Lite PlayStation Vita PlayStation Vita Slim PlayStation TV

Ostatnie osiągnięcia

Mądrze powiedziane Gratuluję! Wygrałeś uścisk dłoni prezesa! Bramy mediów stają otworem Big Boss

O sobie

Na PS Site robię prawie wszystko.

Zainteresowania

Gry (zwłaszcza jRPG), historia, polityka, filmy, piłka nożna.

Imię i nazwisko: Paweł Musiolik

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 27 lat

Dołączył: 22.08.2009

Miasto: mniej niż 14 tysięcy mieszkańców

WWW: www.pssite.com

ICQ: 0

Aktualnie gram w: Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty

Kolekcja: 368 tytułów

Ukończyłem: 0 tytułów

Trofea Pox Nora

Pox Nora
  • Platyna 1
  • Platyna 6
  • Platyna 8
  • Platyna 12
  • | Razem: 27

Reklama



Reklama

Miesięcznik PSX Extreme

Najnowsze w Bazie gier

zamknij [x]
Informujemy, że strona www.pssite.com korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.